– Czasem się „gotuję”, ale staram się nie tłumić w sobie emocji. Nie mam nic przeciwko spontanicznym wybuchom śmiechu w programie na żywo, bo to czyni go wyjątkowym. Widz uwielbia takie spontaniczne sytuacje. Stawiam na naturalność, nie udaję kogoś kim nie jestem, jak ma ochotę to się uśmiecham, a jak jest zabawnie to się śmieję. Jedni mnie polubię, inni nie, ale przynajmniej jestem sobą – uśmiecha się w rozmowie z „Super Expressem” Michalina Sosna.
Dobry humor artystki wielokrotnie można było zauważyć przy okazji jej debiutu w roli prowadzącej program "Star Voice". Gwiazda została rzucona na głęboką wodę. Nigdy wcześniej nie pracowała przy tak dużym projekcie nadawanym na żywo.
Polecamy również: Spowiedź żony Martyniuka. Zakuli jej syna w kajdany jak bandytę
Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj