Miruć kupił podwarszawski dom Połomskiego. Teraz pokazał „Połomkę” i wywołał zamieszanie. "Trochę strasznie"

Krzysztof Miruć, architekt znany z programów wnętrzarskich TVN, pochwalił się w mediach społecznościowych swoją wyjątkową posiadłością pod Warszawą. To właśnie tam, w środku lasu, znajduje się dawny letni dom Jerzego Połomskiego, który Miruć odkupił od legendarnego piosenkarza. Fotografie "Połomki" wzbudziły ogromnne zainteresowanie - wielu fanów posiadłość zachwyciła, ale wywołała też sporo niejednoznacznych emocji.

Dom Jerzego Połomskiego w środku lasu. Miruć nadał mu nowe życie

Dom położony około 30 kilometrów od Warszawy obecnie otaczają sosny, śnieg i cisza. Na opublikowanych zdjęciach widać klimatyczną bryłę, ciepłe światło bijące z wnętrza, kamienne detale i surową, leśną estetykę. Całość wygląda jak wyjęta z bajki… albo z mrocznego filmu.

Sam Krzysztof Miruć wprost przyznaje, że początkowo nie planował wielkiej rewolucji.

Miałem przyjemność odkupić od Jerzego Połomskiego jego letni dom, który znajduje się pod Warszawą, w środku lasu. Na początku był to taki nieduży remoncik, a potem on się po prostu rozrósł. Poczułem potencjał tego wnętrza

– zdradził architekt. Jak dodał, pierwotnie miał to być jedynie domek weekendowy. Dziś to miejsce, w którym realnie mieszka. – Na początku miał być to tylko domek pod Warszawą, a dzisiaj ja mieszkam już w „Połomce”. Bo tak się nazywa ten dom – wyjaśnił.

Zobacz też: Po Połomskim zostały prawdziwe skarby. Wiemy, co się z nimi stanie!

„Połomka” po remoncie. Krzysztof Miruć pokazuje efekty metamorfozy

Publikacja zdjęć wywołała lawinę komentarzy. Wiele osób nie kryło zachwytu. Internauci pisali: "Ale bajka", "Przepięknie", "Co za cudowne miejsce", "Fajny klimacik", "Pięknie pan mieszka". Pojawiały się też porównania do alpejskich domów i zimowych kurortów.

Nie zabrakło jednak głosów, które zwracały uwagę na bardziej niepokojący klimat posiadłości. "Miło obejrzeć. Mieszkać niekoniecznie. Ładnie, ale trochę strasznie" – napisał jeden z komentujących. Inny dodał: "Już widzę, jak ktoś spada z tych ośnieżonych schodów". Ktoś jeszcze zauważył, że choć dom robi wrażenie, zimowa sceneria może potęgować uczucie surowości i izolacji, jeszcze inny zwrócił uwagę, ze przez takie działania dziki przenoszą sie do miast.

To właśnie ten kontrast najbardziej rozpalił dyskusję. Dla jednych „Połomka” jest spełnieniem marzeń o ucieczce od miasta i życiu w zgodzie z naturą. Dla innych – miejscem pięknym wizualnie, ale budzącym lekki niepokój. Krzysztof Miruć stworzył przestrzeń, która nie pozostawia obojętnym. Leśny dom po Jerzym Połomskim zyskał nowe życie i nową tożsamość – a internet, jak to zwykle bywa, natychmiast podzielił się na dwa obozy.

„Połomka” okazała się nie tylko domem z historią, ale też projektem, który wywołał emocje. A to w świecie architektury i social mediów bywa najlepszą recenzją.

Zobacz w galerii, jak dziś wygląda "Połomka"

Super Express Google News
Tak montowali nowy grób Jerzego Połomskiego na Starych Powązkach

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki