Spis treści
Nie żyje Magda Majtyka
Magdalena Majtyka była 41-letnią aktorką, tancerką i kaskaderką. Widzowie znali ją z ról w popularnych serialach, takich jak "Na Wspólnej", "Pierwsza miłość", "Ojciec Mateusz" czy "1670". Występowała również na deskach teatrów we Wrocławiu, m.in. w Teatrze Muzycznym Capitol. Prywatnie była żoną reżysera Piotra Bartosa, z którym doczekała się córki.
Magdalena Majtyka zaginęła 4 marca 2026 roku. Jej ciało odnaleziono 6 marca w lesie w Biskupicach Oławskich, w odległości około 200 metrów od jej uszkodzonego samochodu. Wstępna sekcja zwłok nie pozwoliła na jednoznaczne ustalenie przyczyny zgonu.
PRZECZYTAJ TEŻ: Pogrzeb Magdy Majtyki bez mszy. W sieci pojawiła się informacja o nabożeństwie żałobnym, ale to nie była decyzja rodziny
Taka była Magda Majtyka. O tym nie wiedzieli jej fani
Magda Majtyka i jej mąż nie chwalili się publicznie swoim życiem w sieci. Dopiero podczas pogrzebu wyszły na jej temat fakty, które mogą zadziwić niejedną osobę. Była córką pani Uli i pana Andrzeja, siostrą Agaty. Od dziecka miała swój "charakter".
Często wojowała rano z mamą, bo miała własny pomysł na to, co ubierze. Przy minus dziesięciu stopniach uparła się, aby iść do szkoły w fioletowych getrach, które wtedy były jej ulubionym ciuchem - powiedział mistrz ceremonii.
Jako dziecko dzieliła się też z innymi - jak przekazywali bliscy, po otrzymywaniu kieszonkowego, potrafiła kupić innym koleżankom coś słodkiego. Od dziecka też trenowała taniec. Miała nawet pewne osiągnięcia. Po szkole średniej postanowiła iść na studia. Studiowała na Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu, jednak nie poszła w kierunku sportu, a aktorstwa.
Żegnamy dziś kobietę renesansu [...] Kochała śpiewać. Pięknie śpiewała. Była też instruktorką tańca, nauczycielką. Kobietę, która pracowała po kolei na różnych stanowiskach. Od asystenta po kierownika. Kobietę, która kochała ludzi. Która miała ten dar, że ich do siebie przyciągała. A oni otrzymywali od niej radość, siłę - powiedział mistrz ceremonii.
Jak zaznaczał, Magda Majtyka była jednocześnie niezwykle rodzinna oraz otwarta na ludzi.
Miała zawsze pozytywne poczucie humoru, była pozytywnie zakręcona, z głową pełną pomysłów, którymi się chętnie dzieliła. Potrafiła cieszyć się z tych rzeczy, szczególnie tych najmniejszych. Była po prostu czuła, wrażliwa, spontaniczna. Otwarta też na nowe doświadczenia, na nowych ludzi [...] Była promykiem, bo gdzieś się nie pojawiała, sprawiała, że inni się po prostu uśmiechali - opowiadał mistrz ceremonii.
Okazało się, że Magda Majtyka kochała czytać książki, choć w ostatnim czasie stawiała na słuchanie muzyki relaksacyjnej. Lubiła sport, ale jednocześnie też wylegiwanie się na tarasie.
To były ostatnie wakacje Magdy Majtyki
Dla Magdy Majtyki zawsze była najważniejsza rodzina. Każdy wolny czas starała się spędzać z mężem i ukochaną córką. Jak się okazało, ostatnie wakacje uważała za najlepsze w życiu...
Potrafiła rozweselić niejednego smutasa. Ostatnie wakacje spędziła z mężem i córką we Włoszech. Opowiadała, że to były najlepsze wakacje w jej życiu. Miała tam mnóstwo szalonych przygód. Powiedziała, że spędziła tam cudowny czas i że na pewno jeszcze tam powróci - przekazał mistrz ceremonii.