Doda i jej eks w akcji! Wspólnie ruszyli na miasto z wiadrami
Śmigus-dyngus w tym roku przybrał u Dody wyjątkowo ekstremalną formę. Podczas gdy inni celebryci pokazywali w sieci eleganckie stoły i rodzinne kadry, ona postawiła na totalne szaleństwo. Artystka spędzała święta w rodzinnym Ciechanowie i postanowiła wrócić do tradycji… ale na własnych zasadach. Towarzyszyła jej nietypowa ekipa, wśród uczestników zabawy znaleźli się także jej byli partnerzy. Jak widać, relacje po rozstaniach mogą być naprawdę zaskakujące. Cała grupa wsiadła do busa i ruszyła w miasto z jednym celem: zrobić jak największe zamieszanie.
Zobacz też: Doda ujawnia bolesną historię z domu. To, co zrobiła jej matka po zdradzie, aż trudno pojąć
Nie uwierzysz, co zrobiła Doda! Przechodnie nie kryli wściekłości
Na opublikowanych w sieci nagraniach widać, jak Doda i jej znajomi przemierzają ulice i bez ostrzeżenia oblewają przechodniów wodą. W ruch poszły wiadra, a entuzjazm gwiazdy sięgał zenitu. Emocje wzięły górę, artystka nie kryła radości i ekscytacji, głośno komentując całe wydarzenie - w bardzo niecenzuralnych słowach.
Nie wszyscy jednak podzielali jej humor. Jedna z sytuacji szczególnie przykuła uwagę internautów - mężczyzna stojący na przystanku wyraźnie się zdenerwował, gdy został oblany. Jego reakcja była natychmiastowa i dość nerwowa, co tylko podkręciło atmosferę całego zajścia. Internauci pisali, że możliwe, iż była to osoba bezdomna, która nie może wysuszyć ubrań lub zmienić je na nowe.
Podobnych scen było więcej. Oberwało się osobom wychodzącym ze sklepu czy przechodniom na chodnikach. Doda nie oszczędzała nikogo – każdy mógł stać się przypadkową ofiarą jej wodnej zabawy.
Ku*wa, lepiej być nie może. Ja****dolę, ale się jaram, jak pochodnia - mówiła Doda na nagraniu.
Co ciekawe, artystka zdawała się zupełnie nie przejmować obecnością policji w okolicy. Tymczasem warto pamiętać, że oblewanie kogoś wbrew jego woli może skończyć się mandatem!
W pewnym momencie sytuacja przybrała jeszcze bardziej zaskakujący obrót. Gdy zapasy wody zaczęły się kończyć, Doda… bez skrupułów sięgnęła po kolejne źródło. Na nagraniu widać, jak wykorzystuje wodę należącą do jednego z chłopców, który chwilę wcześniej sam został oblany.
Nagranie z wodnej akcji Dody szybko obiegło internet i wywołało skrajne emocje. Jedni są zachwyceni jej poczuciem humoru, inni nie kryją oburzenia i wskazują, że granica została przekroczona. Co sądzicie?
Zobacz naszą galerię: Nie uwierzysz, co zrobiła Doda! Przechodnie nie kryli wściekłości