Nie żyje znana influencerka. Zabił ją glejak. Miała 48 lat

Nie żyje Jill Smokler. Założycielka "Scary Mommy" zmarła 22 czerwca 2026 r. po ponad dwuletniej walce z glejakiem wielopostaciowym. Informację o jej śmierci na Instagramie przekazała rodzina.

Czarno-białe zdjęcie Jill Smokler, założycielki „Scary Mommy”, uśmiechniętej z wysoko upiętymi kręconymi włosami i bransoletkami na nadgarstku, symbolizuje jej walkę z glejakiem. Więcej informacji o jej życiu i twórczości znajdziesz na naszym portalu.
Autor: Jill Smokler/ Instagram

Śmierć Jill Smokler poruszyła społeczność, którą budowała przez lata. Jej najbliżsi podkreślają, że była przede wszystkim mamą, a dopiero potem autorką i założycielką znanego serwisu. Zostawiła po sobie dzieci, książki i głos, który wielu kobietom pozwolił mówić o macierzyństwie bez udawania. Rodzina Jill Smokler poinformowała, że blogerka zmarła rano 22 czerwca po ponad dwuletniej walce z glejakiem wielopostaciowym. W pożegnalnym wpisie bliscy podkreślili, że mierzyła się z chorobą tak, jak z innymi wyzwaniami w życiu - z humorem, odwagą i pozostając sobą.

"Zabawna, zacięta i całkowicie autentyczna"

Powiedziała rzeczy, których matki nie powinny mówić na głos, a ponieważ powiedziała je pierwsza, miliony z was w końcu poczuły się uprawnione do ich wypowiedzenia

- napisano w pożegnalnym wpisie na profilu Jill Smokler Instagramie.

Zobacz też: Nie żyje gwiazdor seriali i wielki reżyser! Miał tylko 67 lat

Stawiła mu czoła tak, jak stawiała czoła wszystkiemu - zabawna, zacięta i całkowicie autentyczna. Była wieloma rzeczami: autorką bestsellerów New York Timesa, założycielką, osobą mówiącą prawdę.

Smokler miała 48 lat. Była matką trojga dzieci: Lily, Bena i Evana. To właśnie macierzyństwo stało się punktem wyjścia do jej najważniejszego projektu, czyli "Scary Mommy" - jednego z najbardziej rozpoznawalnych serwisów parentingowych w USA.

Jill Smokler o chorobie i walce z glejakiem

Jill Smokler publicznie ujawniła diagnozę w maju 2024 r. Nie ukrywała, że wiadomość o chorobie zmieniła jej codzienność. W charakterystycznym dla siebie tonie napisała wtedy, że glejak wielopostaciowy nie znajdował się na jej "karcie bingo" na 2024 r., ale życie szybko zmienia plany.

W kolejnych miesiącach dzieliła się z obserwatorami informacjami o leczeniu i tym, jak choroba wpływa na jej życie. Według mediów w ubiegłym roku leczyła się m.in. w niemieckiej Tybindze. Mimo diagnozy starała się spędzać jak najwięcej czasu z dziećmi.

Nie przegap: Tragedia! Nie żyje 49-letnia żona legendarnego twórcy TSA. Justyna Nowak zmarła po długiej i ciężkiej chorobie

"Scary Mommy" podbiła świat

Jill Smokler założyła "Scary Mommy" w 2008 r. jako matka trojga małych dzieci. W tamtym czasie wiele treści parentingowych pokazywało rodzicielstwo w uporządkowany, słodki i gładziutki sposób. Ona pisała inaczej - szczerze, z humorem i bez udawania.

"Scary Mommy" stało się przestrzenią, w której można było mówić o zmęczeniu, chaosie, frustracji, poczuciu winy i miłości jednocześnie. Jill Smokler była nie tylko blogerką. Napisała książki, które trafiły na listę bestsellerów "New York Timesa". Jej teksty i wystąpienia opierały się na tym samym założeniu: rodzicielstwo może być piękne i trudne w tej samej chwili.

Zobacz też: Dominika Serowska ogłosiła radosną nowinę! Ukochana Marcina Hakiela spodziewa się drugiego dziecka!   

Poruszające słowa księdza na pogrzebie Stanisławy Celińskiej

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki