Kim jest Oliwer Kubiak?
Oliwer Kubiak to polska osobowość medialna, prezenter telewizyjny oraz influencer. Rozgłos zyskał w 2021 roku jako uczestnik i zwycięzca pierwszej polskiej edycji randkowego reality show "Prince Charming". Na planie programu poznał modela Jacka Jelonka, z którym stworzył trwały i stabilny związek w życiu prywatnym. Od tamtej pory wspólnie mieszkają w Warszawie, angażują się w działania na rzecz społeczności LGBTQ+ oraz występują w mediach - jesienią 2024 roku wzięli razem udział w programie "Azja Express", a pod koniec tego samego roku Kubiak zadebiutował w "Dzień Dobry TVN" jako gospodarz kącika show-biznesowego.
W 2024 roku para zaręczyła się we Włoszech, a obecnie planuje ślub. Choć początkowo rozważali Hiszpanię, ze względów formalnych ostatecznie zdecydowali się na ceremonię w Portugalii.
Oliwer Kubiak wprost o słowach Lissa
Środowisko LGBTQ+ od jakiegoś czasu żyje dosyć kontrowersyjnymi słowami aktora grającego geja w "Proud" - Ignacego Lissa. Mężczyzna wprost dla Plejady odniósł się do parad równości.
- Wierzę w to, że jest mnóstwo osób z mniejszości seksualnych, które też nie przepadają za takimi miejscami jak Parada Równości czy Marsz Niepodległości, czy inne protesty i pikiety, bo po prostu nie czują się tam bezpiecznie. Ja trochę tak mam i to nie jest przestrzeń dla mnie, dlatego nie chciałem ściemniać i mówić, że jest inaczej - powiedział Liss.
Środowisko zarzuca jemu tworzenie kariery telewizyjnej, a jednoczesne krytykowanie. Mężczyzna na swoim Instagramie nazwał to apolitycznością. Nie zgodził się z tym Oliwer Kubiak.
- Jest to dla mnie rozczarowująca wypowiedź i zaraz wytłumaczę dlaczego. Sam Ignacy wyraził otwarcie na konstruktywną krytykę dotyczącą jego komentarza i uważam, że nie powinno się go skreślać, tylko rozmawiać i edukować. Jako uczestnik pierwszego gejowskiego reality show w Polsce, człowiek będący w mediach i po prostu ktoś, kto chce swój związek z mężczyzną sformalizować, muszę powiedzieć jedno. To, że możemy opowiadać nasze historie w telewizji, sztuce, nie wzięło się znikąd. To jest efekt ludzi, którzy przez lata wychodzili na ulicę i walczyli o widzialność. Bycie apolitycznym jest przywilejem, szczególnie wtedy, gdy twoje prawa nie są przedmiotem publicznej debaty. Nasze są i pomimo wielu starań od lat wciąż niezbyt wiele się zmieniło. Sztuka i polityka zawsze były ze sobą połączone. Kiedy opowiadasz historię o miłości, wolności czy równości, już zabierasz głos. Jednak edukacja na temat tego, skąd wzięła się możliwość opowiadania danej historii, queerowej historii, jest fundamentalna - podsumował Kubiak.
W komentarzach ludzie byli podzieleni. Niektórzy odnosili się do stereotypów związanych z paradami równości. A inni komentowali wprost - Oliwer ma rację.