Masza Graczykowska była jedną z rozpoznawalnych postaci młodego pokolenia twórców internetowych. Swoją popularność zbudowała przede wszystkim w mediach społecznościowych - publikowała treści na Instagram, TikTok oraz prowadziła kanał na YouTube. Na YouTubie obserwowało ją ponad 160 tysięcy subskrybentów, a na Instagramie zgromadziła jeszcze większą społeczność - ponad ćwierć miliona fanów. Jej profile były pełne zdjęć z życia prywatnego, nagrań, relacji z podróży oraz kulis działalności w sieci. Influencerka próbowała także swoich sił w świecie freak fightów, co dodatkowo zwiększyło jej rozpoznawalność.
Zobacz także: Niepokojące posty i nagła śmierć. Co wydarzyło się w domu 27-letniej influencerki?
Ostatnie zdjęcie Maszy Graczykowskiej
Informacja o śmierci 25-latki pojawiła się w sieci nagle i początkowo wielu internautów traktowało ją jak plotkę. Niestety, tragiczne doniesienia szybko zostały potwierdzone przez śledczych. Jak przekazano, ciało influencerki zostało odnalezione 8 marca w jej mieszkaniu w Warszawie.
Na miejscu pojawili się policjanci oraz prokurator, którzy przeprowadzili oględziny. Postępowanie zostało wszczęte w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci – to standardowa procedura w sytuacji, gdy przyczyny zgonu nie są jeszcze w pełni znane. Przeprowadzona sekcja zwłok nie wykazała udziału osób trzecich, jednak zlecono dodatkowe badania, które mają pomóc wyjaśnić wszystkie okoliczności tragedii.
Zobacz także: Nie żyje 23-letnia gwiazda MMA. Wpadła pod ciężarówkę w Tajlandii
W mieszkaniu influencerki znajdował się również jej pies. Zwierzę zostało zabezpieczone i przewiezione do schroniska, gdzie zapewniono mu opiekę. Po pewnym czasie czworonóg został odebrany przez rodzinę zmarłej.
Wielu fanów przypomina dziś ostatnie wpisy Graczykowskiej w mediach społecznościowych. Jednym z nich był post opublikowany w 2024 roku na jej profilu na Instagramie, gdzie pokazywała zdjęcia z codziennych chwil. Nikt nie przypuszczał wtedy, że wkrótce wokół jej osoby pojawi się tak tragiczna wiadomość.
chto mne delat’? - napisała w ostatnim poście Masza.
Życie influencerki nie było jednak wolne od trudnych momentów. W przeszłości otwarcie mówiła o poważnych problemach zdrowotnych. Przyznała m.in., że zmagała się z chorobą nerek i przeżyła bardzo poważny kryzys zdrowotny. Wspominała także o problemach psychicznych oraz terapii, z której korzystała.
Potrzebujesz pomocy? Nie jesteś sam! Jeżeli przeżywasz trudności i myślisz o odebraniu sobie życia lub chcesz pomóc osobie zagrożonej, pamiętaj, że możesz skorzystać z bezpłatnych numerów pomocowych:
- 800 70 2222 - CAŁODOBOWY - Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym
- 800 12 12 12 - CAŁODOBOWY - Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka
- 116 111 - CAŁODOBOWY - Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
- 116 123 - CAŁODOBOWY - Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych
- 112 - CAŁODOBOWY - Numer alarmowy w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia
Zobacz też: Tak dziś wygląda grób Edwarda Linde-Lubaszenki. Miesiąc po pogrzebie nadal cały w kwiatach
Zobacz naszą galerię: Ostatni post Maszy Graczykowskiej mrozi krew w żyłach. Nikt nie przypuszczał, co się wydarzy