Na najnowszym zdjęciu Paulina Smaszcz pozuje w czarnym, lekko prześwitującym stroju kąpielowym z kwiatowym wzorkiem. Do tego słomkowy kapelusz, modne okulary przeciwsłoneczne i książka na kolanach - "Odzyskiwanie duszy" Sandry Ingerman. Sielanka jak malowana. Tyle że podpis pod postem szybko przypomniał, że u Smaszcz nawet urlop potrafi skłonić do głębokich refleksji.
Celebrytka opublikowała obszerny wpis, w którym bez ogródek wzięła na celownik kłamców i tchórzy.
Prawda i branie odpowiedzialności za własne słowa to dla ludzi najtrudniejsze rzeczy. Dlaczego? Bo tacy tchórze są tak słabi i boją się przyznać, że byli słabi, nielojalni, kłamliwi i kierowali się wyłącznie własnym interesem. Po prostu unikaj takich ludzi, bo są jak bęben — zupełnie puści, bez jakiejkolwiek refleksji nad sobą. Uwielbiam fakt, że kłamstwo ma krótkie nogi — bardzo krótkie! A teraz coś dla Ciebie: napisz w komentarzu imię osoby, która przed Tobą lub innymi zaprzeczała słowom, obelgom lub oskarżeniom, które sama wypowiedziała. I po prostu to zrób.
- napisała Paulina Smaszcz na Instagramie.
Nie przegap: Paulina Smaszcz w mikroskopijnym bikini. Ależ ona wygląda!
To nie pierwszy raz, gdy Paulina Smaszcz miesza wakacyjny luz z ostrym przekazem. Niedawno relacjonowała Wielkanoc spędzoną w Hiszpanii. Towarzyszyli jej bliscy, wnuczka i tajemniczy partner, którego twarz skrzętnie zakryła emotikoną króliczka. Nie kryła jednak, że jest szczęśliwa. Pod jednym z nagrań z tego wspaniałego wyjazdu dodała wyjątkowy opis.
Jak ja kocham takie chwile. Wymarzyłam sobie, wypracowałam, wyrzeźbiłam i mam
- pisała.
Przeczytaj także: Dramatyczne słowa Pauliny Smaszcz: "Utraciłam trzech synów". To jednak nie wszystko, co przeszła
Paulina Smaszcz od lat słynie z bezkompromisowych wypowiedzi i dużej aktywności w sieci. Działa jako trenerka rozwoju osobistego i funkcjonuje pod hasłem "Kobieta Petarda!" – i tym razem w pełni zasłużyła na ten przydomek. W skąpym bikini wygląda rewelacyjnie!
Warto zobaczyć: Paulina Smaszcz w beżu... a my w szoku! Gdzie ona schowała metrykę?!