Maja Oświecińska ma za sobą wyjątkowo trudne dni. Córka Tomasza Oświecińskiego była na premierze nowego filmu Stevena Spielberga, skąd prosti trafiła do szpitala. 17-latka przeszła operację wycięcia wyrostka robaczkowego. Po tygodniu wróciła do mediów społecznościowych i pokazała, jak wyglądały ostatnie dni jej życia.
"Moje dziecko siedziało z podkurczonymi nogami i cały czas płakało"
Informacja o nagłej hospitalizacji 17-latki pojawiła się 11 czerwca 2026 r. Rodzice Mai Oświecińskiej przekazali fanom, że "życie potrafi zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie", a Maja zniknęła z sieci. Sytuacja wyglądała dość dramatycznie.
Czytaj też: Nie żyje gwiazda kultowego horroru. Miała zaledwie 35 lat!
Nie byłem już w stanie skupić się na filmie, strasznie mi się dłużył. Moje dziecko siedziało z podkurczonymi nogami i cały czas płakało. Proponowałem, że bez względu na to, co ludzie pomyślą, po prostu ją stamtąd zabiorę, ale nie chciała robić zamieszania, więc doczekaliśmy do końca filmu. Gdybym wtedy wiedział, że to atak wyrostka robaczkowego, nie pozwoliłbym jej tam siedzieć ani minuty dłużej. Myślałem, że to po prostu jakiś ostry ból brzucha.
- mówił Tomasz Oświeciński, kiedy jego córka była w szpitalu.
Córka Oświecińskiego już tańczy
Maja Oświecińska przeszła operację i po kilku dniach wyszła ze szpitala. W środę, 17 czerwca 2026 r. przerwała milczenie. Na swoim profilu na Instagramie córka Oświecińskiego opublikowała serię zdjęć pokazujących jej ostatni tydzień życia. Wśród kadrów znalazło się m.in. nagranie z Opener'a! Nie zabrakło też także fotek ze szpitala.
Zobacz też: Klaudia Halejcio kompletnie zalana! Musiała się nieźle nasprzątać
Na jednym ze zdjęć Maja pokazała wenflon założony do ręki. Opublikowała również fotografię wykonaną na izbie przyjęć. Widać, że jest wyraźnie zmęczona i ma opuchnięte oczy. .
Wspomnienia ze szpitalnego tygodnia
Największą uwagę zwrócił jednak wpis Mai w poście pod całą galerią. Córka Tomasza Oświecińskiego ograniczyła się do jednego słowa: "Dump" i emotikon zaskoczenia. W instagramowym slangu oznacza to po prostu zbiór zdjęć z ostatniego okresu.
Wszystko wskazuje na to, że najgorsze jest już za nią. Kilka dni temu Tomasz Oświeciński uspokajał fanów i informował, że córka wraca do zdrowia.
Wszystko poszło zgodnie z planem, a ona sama czuje się dobrze i teraz powoli, we własnym tempie, dochodzi do siebie. Przed nią czas na zasłużony odpoczynek i regenerację.
Jak widać, rekonwalescencja przebiega pomyślnie. Maja znów jest aktywna w sieci i śmiało wraca do codzienności.
Nie przegap: Fani patrzyli na twarz Dody i przecierali oczy. Kilka sekund później pokazała więcej. "Nie mogę na siebie patrzeć"