Pietrek z "Rancza" chce reprezentować Polskę na Eurowizji 2026! Takiego kandydata jeszcze nie było. "Jesteśmy skazani na sukces"

To nie są żarty! Piotr Pręgowski (71 l.), czyli Pietrek, który zasiadał na kultowej ławeczce w serialu „Ranczo”, zamierza zawojować tegoroczną Eurowizję! To właśnie on chce być następcą Justyny Steczkowskiej (53 l.), która rok temu wywalczyła dla Polski dalekie, bo dopiero 14. miejsce. Jak do tej pory wyglądała jego kariera wokalna? Pamiętacie duet, który tworzył z Elżbietą Romanowską?

Tegoroczna Eurowizja uchodzi za kontrowersyjną, bo po raz kolejny bierze w nim udział Izreael. Konflikt zbrojny z Iranem powoduje, że Hiszpania, Irlandia, Holandia, Słowenia i Islandia wycofują się z konkursu. 

Polska weźmie w nim udział. Ustalanie składu polskich preselekcji, które odbędą się 14 lutego, trwały do ostatniej chwili. Co ciekawe, Eurowizję chce podbić aktor Piotr Pręgowski, którego ludzie pokochali za rolę m.in. w "Ranczu". Jak ustalił "Super Express", pierwsze przesłuchanie poszło mu świetnie i dostał się do kolejnych etapów wewnętrznego konkursu.

Naprawdę zgłaszam się do preselekcji, jak Boga kocham! Mam świetny przebój i chciałbym, żeby mogło go usłyszeć jak najwięcej osób. Liczę na to, że uda mi zaprezentować się w telewizyjnym koncercie. Motywacji mi nie brakuje, a słyszałem, że jest rok seniora, więc czemu nie? Już nie tacy jak ja tam startowali

- powiedział niedawno Piotr Pręgowski w rozmowie z Plejadą. Jego piosenka nosi tytuł "Parawany tango". 

Polecamy: Piosenki Pietrka i Joli to dzieło Krzesimira Dębskiego i jego syna Radzimira. Jak powstają przeboje Super Duo z "Rancza"?

Udział 71-letniego artysty w Eurowizji 2026 oznaczałby jedno: Pręgowski mógłby zostać najstarszym reprezentantem Polski w historii konkursu. Droga do tego celu nie będzie jednak łatwa - przed nim rywalizacja z siedmiorgiem innych wykonawców.

Kto jeszcze? W polskim finale konkursu zobaczymy: Staśka Kukulskiego, Jeremiego Sikorskiego czy Anastazję. Pierwszą faworytką jest Alicja Szemplińska (23 l.), która miała reprezentować Polskę w 2020 roku, kiedy to konkurs został odwołany z powodu pandemii. Drugą zaś zdolna wokalistka prosto z gór - Basia Giewont (34 l.). 

Pietrek z "Rancza" gotowy na Eurowizję

Dla widzów Piotr Pręgowski na zawsze pozostanie Patrykiem Pietrkiem - barwnym bohaterem "Rancza", który przez lata był stałym bywalcem serialowej ławeczki. Jego metamorfoza z nieporadnego pijaczka w lokalną gwiazdę disco polo bawiła miliony Polaków. Co ciekawe, sceny muzyczne w serialu wcale nie były dla aktora wyzwaniem - wręcz przeciwnie, mógł w nich wykorzystać swoje wcześniejsze doświadczenie sceniczne.

"Parawany tango" i bogata przeszłość sceniczna

Choć dla wielu jego eurowizyjny start to zaskoczenie, Pręgowski od dekad ma kontakt z muzyką. Jak przypomina Pudetek, już w latach 80. występował na deskach Operetki Warszawskiej, gdzie zadebiutował w musicalu "Boso, ale w ostrogach". Z czasem próbował sił w różnych stylistykach, nie ograniczając się wyłącznie do aktorstwa.

Przeczytaj także: Piotr Pręgowski dorabia na weselach. Ile za występ bierze Pietrek z Rancza?

W 2000 roku jego utwór "Piękny Maryjan" został wykorzystany w spocie wyborczym Mariana Krzaklewskiego. Przez kilka lat pojawiał się również w kultowym programie "Disco Relax", a od dwóch lat jeździ po Polsce z autorskim projektem muzyczno-kabaretowym Piotr Pręgowski & Joyful. Fani "Rancza" doskonale pamiętają go z duetów z Elżbietą Romanowską. Wspólnie tworzyli zespół Duo Spoko i wykonywali m.in. przebój "Disko po(litiko)lo".

Przez wiele lat marzyłem, żeby zacząć grać z zespołem i wykonywać swoje utwory. Bo choć niewiele osób o tym wie, przez lata pisałem do szuflady teksty piosenek i komponowałem melodie do nich. W końcu odważyłem się pokazać je światu. Jak to mówią – lepiej późno niż wcale

– mówił w rozmowie z "Super Expressem".

Czy Pietrek podbije serca Polaków i będzie nas reprezentować na Eurowizji? Pręgowski twierdzi, że jego piosenka jest "hitem masowego rażenia", a jej celem jest nie tylko zabawienie słuchaczy, ale także wywołanie wzruszenia.

Traktuję to trochę jak wątek komediowy, czyli z humorem, ale i nutą wzruszenia. Jestem z tego naprawdę bardzo zadowolony, można wręcz powiedzieć, że szczęśliwy. To daje mi rozpęd i motywację, by w tym roku podbić jeszcze Opole, Sopot i kolejne festiwale. Zobaczymy, jak to wszystko się potoczy, ale naprawdę czuję ogromną radość i mam wrażenie, że jesteśmy wręcz skazani na sukces

- mówił w Plejadzie.

O tym, czy Pręgowski odniesie sukces, przekonamy się już 14 lutego, podczas preselekcji do Eurowizji. Jedno jest pewne - takiego kandydata Polska dawno nie miała.

Super Express Google News
Piotr Pręgowski o powrocie “Rancza” i kultowych filmach Stanisława Barei | WYWIAD
Sonda
Lubiłeś/aś oglądać "Ranczo"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki