Płacz córki i zmiana stroju na oczach wszystkich. Joanna Moro narobiła sensacji na plaży w Sopocie

2026-07-01 5:35

Afrykański skwar opanował Polskę. Fala upałów spowodowała, że słupki rtęci biły rekordy godne najgorętszych zakątków świata. Joanna Moro (41 l.) postanowiła uciec z rodziną nad polskie morze, gdzie rześki powiew wiatru i chłodne fale Bałtyku przyniosły chociaż odrobinę ulgi rozgrzanemu ciału. Niestety nie jej samej. Aktorka musiała bowiem nieść na rękach zapłakaną córkę Ewę (6 l.).

Uciekła z rodziną nad polskie morze

Słońce w ostatnich dniach operuje z niezwykłą moc. Możemy się więc poczuć jak w tropikalnym kraju. Większość ludzi ratowało się jak mogło. Jedni uciekali do galerii handlowych i korzystali z tamtejszej klimatyzacji, inni, którzy woleli naturę chłodzili się w jeziorach czy naszym chłodnym Bałtyku. Tę ostatnią opcję wybrała Joanna Moro. Aktorka kilka dni temu wybrała się do Sopotu, do którego pojechała ze swoimi pociechami.

ZOBACZ: Joanna Moro musiała uważać! Założyła marynarkę na gołe ciało, a dekolt sięgał aż do pasa

Musiała przebierać się w pośpiechu

Wygłupom, zabawom i długim spacerom nie było końca. Niestety kiedy przyszedł czas na obiad i trzeba było zacząć się pakować, córka gwiazdy nagle się rozpłakała, a Joanna w pośpiechu musiała zdejmować strój kąpielowy i wkładać sukienkę. W tym samym momencie 6-letnia Ewa usiadła na piasku i nie chciała się ruszyć. 

Płakała, że jest je duszno i bolą ją nogi - mówi osoba, która widziała całe zdarzenie.

Aktorka niosła córkę na rękach

Joanna Moro, jak przystało na troskliwą mamę, była bardzo opanowana. W pierwszej kolejności nałożyła dziewczynce czapkę na głowę, chroniąc ją przed słońcem, a następnie wzięła ją na ręce i mocno przytuliła.  

Szły tak przez dłuższy czas

- usłyszeliśmy. Gwiazda, która znana jest z tego, że jest miłośniczką sportów, nawet nie zaprotestowała. Od razu przytuliła córkę i z uśmiechem na twarzy i bez najmniejszego wysiłku niosła ją brzegiem morza. Taka mama to prawdziwy skarb.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jan Englert plażuje w Sopocie. Wystawił klatę do słońca niczym David Hasselhoff w „Słonecznym patrolu"

FB ESKA_TYLKO U NAS. Joanna Moro straciła cały dorobek życia. Została oszukana i okradziona. "Budzisz się niemal bez niczego"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki