Sandra Kubicka zrobiła operację powiek. Skąd ten pomysł?
Sandra Kubicka właśnie zrobiła to, co od kilku tygodni zapowiadała w sieci. Celebrytka, choć ma dopiero 31 lat, poddała się blefaroplastyce, czyli operacji plastycznej powiek. Decyzja nie była łatwa i Kubicka biła się z myślami, a emocje brały górę, ale w końcu się odważyła uporać ze swoim największym kompleksem. W sieci tłumaczyła, że w pewnym sensie do zabiegu zmusiła ją bardzo wymagająca branża. Czy wszystko poszło zgodnie z planem? Na efekt końcowy trzeba jeszcze oczywiście trochę poczekać. Najpierw gwiazda pokazała się w opatrunkach zasłaniających oczy, a teraz w plastrach kryjących szwy.
Jestem po zabiegu, spałam 3 godziny. (...) Sam zabieg, petarda. Nic nie czułam. Ale teraz... - komentowała Kubicka.
Zobacz także: Kubicka w szoku! Pies zjadł tabletki na serce. Konieczna była pomoc weterynarza
Sandra nie ukrywa, że powieki były dla niej dużym problemem. Jak tłumaczyła, skłonność do nadmiaru skóry w okolicach oczu jest u niej uwarunkowana genetycznie. Z czasem zaczęło jej to przeszkadzać zawodowo. Modelka pracuje twarzą, regularnie bierze udział w sesjach i kampaniach, a opadająca skóra utrudniała jej zarówno pozowanie, jak i makijaż.
Fotografowie mieli prosić ją o mocniejsze otwieranie oczu, choć te były już otwarte. Problem pojawiał się również podczas wykonywania make-upu, ponieważ cień na powiece miał po pewnym czasie po prostu znikać.
Zobacz także: Co sprzedaje Sandra Kubicka? Kurtka synka za 800 zł to początek
Wszystko zaplanowała, ale emocje zrobiły swoje
Mimo że Kubicka długo czekała na operację i miała wszystko dobrze zaplanowane, w ostatniej chwili dopadł ją ogromny stres.
Co chwilę chodzę i ryczę - relacjonowała przed zabiegiem.
Gwiazda przyznała, że od 13. roku życia pracuje swoim wyglądem i właśnie dlatego problem z powiekami stał się dla niej tak ważny. Jednocześnie nie ukrywała, że liczy na spektakularny efekt. Operacja odbyła się 20 sierpnia. Kubicka pokazała w sieci pierwsze kadry wykonane bezpośrednio po zabiegu. Na zdjęciach widać, że jest obolała i ma przyłożony do głowy zimny okład. Obrzęk po operacji sprawia, że nie widać jeszcze efektu, na który celebrytka tak długo czekała.
Dzień po zabiegu Sandra wybrała się do kliniki na zmrożenie oczu, bo, jak zdradziła, "wtedy opuchlizna szybciej schodzi".
Gdyby nie TO, to jest naprawdę spoko - śmiała się z opatrunków.
Zobacz także: Takiego go nie znacie! Troskliwy Baron tulił synka i szalał z nim na basenie. Uroczy widok
Zobacz więcej zdjęć. Dagmara Kaźmierska rok po liftingu. Tak teraz wygląda! Opłaciło się cierpieć?