67-letnia Madonna znowu zaskakuje. Ładna stylizacja?
Madonna przyzwyczaiła świat do tego, że zawsze robi wszystko po swojemu. Ale to, co zaprezentowała w tym roku, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Po ubiegłorocznej stylizacji inspirowanej eleganckim garniturem i nonszalanckim luzem, teraz postawiła na totalną zmianę klimatu. I to jaką! Gwiazda weszła na czerwony dywan jak postać wyjęta z horroru.
Zobacz też: Festiwal próżności na żywo! Met Gala 2026 wymknęła się spod kontroli
MET GALA 2026: To już przesada?! Madonna ze statkiem na głowie
Jej stylizacja była daleka od klasycznych wyborów innych gwiazd. Madonna pojawiła się w długiej, opływającej sylwetkę sukni, która sięgała aż do ziemi. Materiał delikatnie połyskiwał, a całość dopełniały koronkowe detale. Jednak to nie sukienka była największym zaskoczeniem.
Prawdziwe show zaczęło się od dodatków. Na ramionach artystki spoczywała spektakularna peleryna z półprzezroczystego materiału w odcieniu głębokiego fioletu. Co więcej, artystka nie niosła jej sama. Towarzyszyła jej grupa kobiet, które podtrzymywały tren, jak z horroru.
Zobacz też: Luksus czy reżim?! Gwiazdy płacą fortunę i muszą się podporządkować
Na tym jednak Madonna nie poprzestała. Do stylizacji dobrała ciężkie buty, a w rękach trzymała róg harmoniczny. Długie, czarne włosy nadały jej jeszcze bardziej tajemniczego wyglądu. A wisienką na torcie był… kapelusz - i to nie byle jaki. Ta niewielka konstrukcja statku wyglądała wręcz absurdalnie. Doskonale jednak wiemy, że Madonna pozwala sobie na znacznie więcej niż inne gwiazdy. Chociaż naśladowcy rosną i chcą ją dogonić, to nie mają szans z 67-latką.
Stylizacja nie była przypadkowa. Artystka oraz dom mody Saint Laurent, który przygotował kreację na magiczną imprezę nawiązali do twórczości Leonora Carringtona.
Zobacz też: Met Gala należała do niej! Cher udowodniła, że czas się jej nie ima
Zobacz naszą galerię: Statek na głowie to dopiero początek. Szok, co wymyśliła Madonna!