Syn Gessler ujawnia szczegóły tragedii. Dopiero teraz pojechał zobaczyć swój spalony dom

2022-01-28 11:57
Syn Gessler załamany tym co zobaczył. Dopiero teraz pojechał zobaczyć swój spalony dom
Autor: Tadeusz Muller/Instagram Syn Gessler załamany tym co zobaczył. Dopiero teraz pojechał zobaczyć swój spalony dom

Tydzień temu syn Magdy Gessler (69 l.) przechodził istny dramat. To wówczas ogromny pożar strawił jego dom na Podlasiu. Z zabytkowego dworku zostały tylko zgliszcza. Tadeusz Muller (39 l.) dopiero teraz odważył się pojechać na miejsce zdarzenia...

Tadeusz Muller od prawie dwóch lat remontował zabytkowy dworek we wsi Radziszewo Króle. Dom powstał w 1933 roku i należał doktora i aptekarza Radziszewskiego. - W swoim gabinecie przyjmował ludzi z całego Podlasia. Odbierał porody, wykonywał zabiegi, leczył chorych także za darmo korzystając ze swojej wiedzy zdobytej we Francji - pisał syn Gessler. Kucharz chciał w nim zrobić pensjonat i prowadzić warsztaty kulinarne. Remont był już na finiszu i w lutym, Tadeusz razem ze swoja narzeczoną miał tam nocować. Niestety tydzień temu dworek stanął w płomieniach.

Pożar był tak ogromny, że z zabytkowej nieruchomości prawie nic nie zostało. Dla Mullera strata domu była tak potężnym ciosem, że dopiero teraz, po tygodniu odważył się pojechać na miejsce i zobaczyć skutki pożaru, co pokazał właśnie na swoim Instagramie i napisał:

"Odczucia są takie jakby miało się grypę połączoną z depresją doprawioną żałobą.Dopiero po tygodniu byłem w stanie pojechać na miejsce i zmierzyć się z druzgocącym widokiem. Wewnątrz nie ocalał nawet skrawek drewna. Ogień był aż tak bezlitosny."

Galeria powyżej: Spłonął dom syna Magdy Gessler. To zostało z pożaru

Co ciekawe, dom kucharza sąsiadował ze strażą pożarną...

- Decydując się na to miejsce na ziemi byłem pewien, że nic złego go nie spotka z racji tego, że sąsiaduje przez płot z ochotniczą strażą pożarną. Niestety nasz wóz strażacki, który pojawił się pierwszy na miejscu był bezsilny przez okrutny wiatr wiejący do 70 km/ h - napisał Muller.

Nadal nie wiadomo co było przyczyną pożaru. Jak się jednak okazuje, mogło dojść do znacznie większej tragedii:

- Pan Jan najbliższy sąsiad dziękował Bogu, że wiatr nie wiał w drugą stronę gdyż jest pewien, że spaliło by się pół wsi począwszy od jego domu - dodał.

Pożar domu syna Magdy Gessler, Tadeusza Mullera
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE