Syn Ibisza zmienił nazwisko! Dlaczego? Prezenter zabrał głos

2026-01-28 9:49

Najstarszy syn Krzysztofa Ibisza zdecydował się na zmianę nazwiska, co wywołało falę spekulacji. Dziś wiadomo już, co skłoniło Maksymiliana do takiego kroku. Znany prezenter wyjaśnił, jakie były prawdziwe powody tej decyzji.

Krzysztof Ibisz jest jednym z najpopularniejszych prezenterów telewizyjnych w Polsce. Regularnie można go oglądać w Telewizji Polsat, gdzie aktualnie jest gospodarzem "Awantury o kasę" i "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami".

Ostatnio w sieci pojawiły się doniesienia, że 26-letni Maksymilian Ibisz przedstawia się dziś jako Maksymilian Zejdler, co wywołało domysły o możliwym konflikcie w rodzinie. Krzysztof Ibisz w rozmowie z "Faktem" postanowił odnieść się do tej sprawy i rozprawić z plotkami. 

Polecamy: Krzysztof Ibisz pokazał ukochaną mamę! Nie kryje, że wiele razem przeszli

Dlaczego syn Ibisza zmienił nazwisko?

Krzysztof Ibisz w rozmowie z tabloidem stanowczo zaprzeczył, jakoby decyzja syna miała związek z napięciami rodzinnymi. Jak wyjaśnił, pierwszy powód był głęboko osobisty i związany z pamięcią o dziadku Maksymiliana - wybitnym twórcy teatralnym.

Mój syn był bardzo związany ze swoim dziadkiem, którego już, niestety, nie ma z nami. Wspaniałym reżyserem, dyrektorem kilku teatrów, osobowością teatru - Wojciechem Zejdlerem. I z szacunku dla dziadka postanowił mieć to nazwisko, bo ten ród się kończy, dlatego, że nazwisko nosi jego mama, moja była żona i tam nie ma męskiego potomka

- powiedział Krzysztof Ibisz w rozmowie z "Faktem".

Zobacz także: Krzysztof Ibisz szaleje na hulajnodze! Mknie do córki i młodej żonki. Nie obyło się bez czułości

Prezenter dodał, że ród Zejdlerów w linii męskiej właściwie dobiega końca, a decyzja syna była świadomym gestem podtrzymania rodzinnej tradycji. 

Absolutnie też byłem za

- podkreślił.

Oprócz chęci przedłużenia rodu Zejdlerów Maksymilian chciał także odciąć się od łatki "syna sławnego ojca" i budować karierę na własnych zasadach.

Jest jeszcze jeden powód tej decyzji, bo mój syn wiedział, że będzie zdawał do szkoły teatralnej i bardzo nie chciał, by z góry był brany za syna Krzysztofa Ibisza. I dostał się do Akademii Teatralnej w Krakowie absolutnie anonimowo. Także, synu, wielki szacunek!

- dodał Krzysztof Ibisz w rozmowie z "Faktem".

Super Express Google News
Krzysztof Ibisz pracuje w Polsacie od ponad 25 lat. Kiedyś dostał propozycję, którą odrzucił!
Quiz. Aktorka, piosenkarka czy modelka? My podajemy nazwisko, ty wybierasz zawód
Pytanie 1 z 13
Izabela Trojanowska

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki