Szokujące wyznanie Janji Lesar. Nieprawdopodobne, co wyszło na jaw!

2026-04-03 9:53

Miłość, która zaczęła się na parkiecie i szybko przeniosła poza kamery! Janja Lesar po raz pierwszy tak szczerze opowiedziała o swoich uczuciach do Katarzyny Zillmann. Jej wyznanie nie pozostawia złudzeń, to było uczucie od pierwszych chwil. Ale za tym szczęściem kryją się też trudne decyzje i bolesne zmiany.

Miłość od pierwszego wejrzenia - Lesar i Zillmann 

Relacja, która narodziła się w programie "Taniec z Gwiazdami", od początku budziła ogromne emocje. Widzowie szybko zauważyli wyjątkową więź między tancerką a sportsmenką. Początkowo mówiło się o niej szeptem, pojawiały się domysły i spekulacje. W końcu jednak Janja Lesar rozwiała wszelkie wątpliwości i potwierdziła - są razem. Dziś nie tylko dzielą życie prywatne, ale też nadal wspólnie pracują i rozwijają swoją pasję do tańca.

Zobacz też: Media donoszą, że Natsu ma chłopaka! Poznała go w "Tańcu z Gwiazdami". "Trochę ich to stresuje"

Szokujące wyznanie Janji Lesar. Nieprawdopodobne, co wyszło na jaw!

W rozmowie z Moniką Richardson tancerka zdobyła się na niezwykle osobiste wyznanie. Przyznała, że od samego początku czuła, że między nią a Katarzyną Zillmann jest coś wyjątkowego. Z czasem to uczucie tylko rosło, nie chodziło jedynie o zauroczenie, ale o głęboką fascynację człowiekiem, jego historią, wrażliwością i siłą charakteru.

Lesar podkreśliła, że najbardziej ujęła ją autentyczność partnerki, połączenie determinacji z ogromną empatią. Im lepiej ją poznawała, tym bardziej była przekonana, że spotkała kogoś naprawdę wyjątkowego. To właśnie ta relacja sprawiła, że zdecydowała się na krok, którego wcześniej bardzo się obawiała.

Zobacz też: Co za sceny z Lesar i Zillmann! Dzieci, odwróćcie wzrok, bo tu miłość aż kipi

Tancerka odniosła się także do komentarzy i etykiet, jakie pojawiają się wokół ich związku. Jasno zaznaczyła, że opinie innych ludzi nie mają dla niej większego znaczenia. Znacznie trudniejsze było dla niej coś innego - świadomość, że jej decyzje mogą ranić bliskie osoby.

Od razu się zakochałam w Kasi. W człowieku. Im bardziej ją poznawałam, jaka jest, taka osoba, która ma tak dużo pasji w sobie, determinacji, a z drugiej strony takiej miękkości. Jak zaczęłyśmy się bliżej poznawać, jakie było jej dzieciństwo [...], to jeszcze bardziej kocham tą całość, która była różna. Jest pięknym człowiekiem - powiedziała w rozmowie z Richardson.

Szczególnie poruszający był wątek dotyczący jej wieloletniego związku z Krzysztofem Hulbojem. Po ponad dwóch dekadach wspólnego życia ich drogi się rozeszły. Lesar nie ukrywa, że była to dla niej trudna sytuacja, pełna refleksji i emocji. Mimo rozstania nadal życzy byłemu partnerowi jak najlepiej i podkreśla, że nie żałuje podjętej decyzji.

Jak przyznała, przez lata była osobą, która unikała ryzyka i często podporządkowywała się oczekiwaniom innych. Tym razem postanowiła jednak zaufać sobie i swoim uczuciom. Relacja z Zillmann stała się dla niej impulsem do zmiany i wyjścia poza dotychczasowe schematy.

Jaka cena będzie? Nie wiem, ale jestem gotowa zaryzykować. Może ten jeden raz w życiu. Ja byłam zawsze bardzo ostrożna i bardzo sugerowałam się zawsze powinnością, jak powinno być. Czyli jestem people pleaser, czyli ludzie koło mnie muszą czuć się dobrze. Uważam, że to moja dobra cecha [...], nie jest to jakieś zmuszone. Ale jestem też people pleaser dla siebie, żeby nie robić nic takiego, co może mi zagrozić. [...] Lepiej się nie wychylać, nie pobiegnąć, bo możesz sobie złamać nogę [...], a ja chciałam ten jeden raz zobaczyć, jak to jest, jak po prostu nie słuchasz tego wszystkiego - powiedziała Janja w rozmowie z Moniką Richardson.

Zobacz też: Janja Lesar chce zamieszkać z Katarzyną Zillmann! Będą wić razem gniazdko. "Lubię być z kimś"

Zobacz naszą galerię: Zillmann i Lesar w "Azja Express"? TVN szykuje hit sezonu!

Sonda
Oglądasz "Taniec z Gwiazdami"?
Kasia Zillmann ma dość komentarzy o sukienki i szpilki w "Tańcu z Gwiazdami". To ją bardzo denerwuje!
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki