Spis treści
Kim jest Karolina Ludwiniak?
Karolina Ludwiniak to polska aktorka młodego pokolenia, która ukończyła studia aktorskie w Wielkiej Brytanii (m.in. na Royal Holloway oraz Uniwersytecie Londyńskim). Karierę rozpoczynała w zagranicznych, anglojęzycznych produkcjach. W Polsce zdobyła duży rozgłos medialny dzięki dołączeniu do obsady kontynuacji kultowego serialu "Ranczo", w którym powierzono jej rolę dorosłej Dorotki - córki Lucy Wilskiej i Kusego.
Tak Karolina Ludwiniak zagra w "Ranczu". Dobrze zna serial!
Karolina Ludwiniak w rozmowie z VOX FM zdradziła, że przeszła dosyć tradycyjną formę castingu do serialu "Ranczo".
- To była tradycyjna droga castingowa. Moje cudowne agentki podesłały mi informację o poszukiwaniach odtwórczyni do roli Dorotki. Czułyśmy, że mogę do tego pasować. Sama informacja o castingu nie zawsze jest czymś, co po prostu trafia do aktora, czasem trzeba przekonać reżysera obsady, że warto zobaczyć osobę, która na pierwszy rzut oka nie jest oczywistym wyborem. Dostałam szansę pokazania się - otrzymałam zadanie castingowe, które nagrałam zdalnie i wysłałam taśmę. Później zostałam zaproszona na casting stacjonarny, na którym spotkałam się z reżyserem Wojtkiem Adamczykiem i panią Violettą Buhl, reżyserką obsady. Po tych przesłuchaniach nastąpiła cisza i czas oczekiwania, aż wreszcie upragniony telefon, że rola jest moja. W Polsce jestem nieznaną aktorką, więc nie było tu żadnego pociągania za sznurki. Była szansa, żmudna praca wielu osób po drodze i wreszcie decyzja, że to właśnie ja mam zagrać Dorotkę - powiedziała.
Okazało się, że oglądała "Ranczo" z rodzicami jako młodsza dziewczyna. Co nie dzielę siedziała z nimi i czekała na kolejne odcinki.
- Kiedy dostałam rolę, dla niektórych było to spore zaskoczenie. Do tej pory, gdy ktoś pytał mnie, nad czym pracuję, a ja odpowiadałam, że nad „Ranczem”, nie zdarzyło się, by ktoś nie wiedział, o co chodzi. Szalone przeżycie! - powiedziała Ludwiniak.
Jaka będzie Dorotka w nowym "Ranczu"?
Starsi aktorzy różnie reagują na młodszych. Niektórzy przyjaźnie, inni - jak rywali na rynku pracy. W przypadku Karoliny Ludwiniak był ogromny stres, jak na nią zareaguje reszta obsady. Okazało się, że nie było ku temu powodów.
- Większy stres był z mojej strony niż z ich! (śmiech) Znałam tych wszystkich aktorów z telewizji, teatrów i filmów. Miałam tremę, bo wejście w grupę, która pracuje ze sobą od 10 lat, a niektórzy znają się nawet od ponad 20, to spory stres. To bardzo zgrana rodzina. Natomiast zostałam powitana niezwykle ciepło przez wszystkich – zarówno aktorów, jak i twórców. Ogromną pomocą był dla mnie reżyser, Wojtek Adamczyk. To wspaniały, bardzo ciepły człowiek i super reżyser, który niesamowicie wspiera aktorów na planie. Aktorzy tacy jak pani Ilona Ostrowska, Cezary Żak czy Artur Barciś powitali mnie z ogromną otwartością, za co jestem im bardzo wdzięczna. Poczułam się, jakbym naprawdę tam pasowała, a nie przychodziła jako całkowity świeżaczek - powiedziała Karolina Ludwiniak.
Obsada "Rancza" ma zakaz udzielania szczegółowych wypowiedzi na temat wątków w serialu. Ludwiniak jednak trochę zdradziła, jaka będzie córka Kusego i Lucy.
- Dorotka pod wieloma względami różni się ode mnie charakterologicznie. Ale to też było fajne, bo pozwoliło mi całkowicie oddać się tej postaci i po prostu nią być, zamiast szukać w niej siebie. Bardzo pomogły mi rozmowy z reżyserem o tym, jaka ona jest, jak się wychowała, jakich miała rodziców i w jakim miejscu jest teraz. Największym wyzwaniem było po prostu odnaleźć tę postać i w pełni się w nią wcielić – bez udawania - podsumowała Ludwiniak dla VOX FM.