Tego nikt się nie spodziewał! Lipowska mówi, dlaczego przestała rozmawiać z Bogiem?

2026-04-08 9:18

Teresa Lipowska zdobyła się na szokująco szczere wyznanie! Gwiazda "M jak miłość" przyznała, że dziś wstydzi się o coś prosić Boga. Jej słowa o modlitwie i cierpieniu innych poruszyły fanów do głębi.

Teresa Lipowska mówi o wojnie i wierze. Jej słowa chwytają za serce

Tego nikt się nie spodziewał. Teresa Lipowska, uwielbiana przez miliony widzów za rolę Barbary Mostowiak, otworzyła się jak nigdy wcześniej. W rozmowie w programie "Rozmowy (nie)wygodne" powiedziała wprost, że jej podejście do wiary przeszło prawdziwą rewolucję. Aktorka nie owijała w bawełnę. Zamiast spokojnych, wyważonych słów pojawiły się mocne refleksje i trudne pytania, które mogą zaskoczyć nawet jej najwierniejszych fanów.

Zobacz też: Teresa Lipowska chłodno o Agnieszce Perepeczko: "NA PEWNO nie jesteśmy przyjaciółkami!"

Tego nikt się nie spodziewał! Lipowska mówi, dlaczego przestała rozmawiać z Bogiem

Teresa Lipowska przyznała, że kiedyś modliła się głównie wtedy, gdy czegoś potrzebowała. Dziś jednak patrzy na to zupełnie inaczej. Wszystko przez to, co dzieje się wokół - wojny, tragedie i dramaty ludzi na całym świecie. Aktorka nie kryła emocji, mówiąc, że w takich momentach zaczęła zadawać sobie jedno, bardzo niewygodne pytanie: dlaczego miałaby prosić o coś dla siebie, skoro inni cierpią znacznie bardziej?

Jej słowa były wyjątkowo dosadne. Przyznała, że czasami aż czuje wstyd, kiedy chce poprosić o zdrowie czy rozwiązanie własnych problemów. W jej oczach ból ludzi dotkniętych wojną czy tragediami jest tak ogromny, że własne troski schodzą na dalszy plan.

Zobacz też: Totalne spotkanie po 20. latach na planie M jak miłość! Agnieszka Perepeczko i Teresa Lipowska znowu razem!

Dlatego dziś jej modlitwa wygląda zupełnie inaczej. Zamiast próśb pojawia się wdzięczność. Lipowska podkreśliła, że dziękuje za rodzinę, za syna, wnuki i za to, że mimo wieku wciąż może pracować i cieszyć się życiem. To wyznanie uderzyło w widzów z ogromną siłą. W sieci pojawiły się komentarze pełne wzruszenia i podziwu dla jej szczerości.

Panie Boże, pomóż mi. Mnie ma pomóc, a tym w Ukrainie, a tym z Syrii, a tu wybuchł wulkan, te matki, którym dzieci umierają, modlą się i co, tamten Pan Bóg im nie pomaga, a mnie będzie kolano bolało, to mi pomoże? Tak że czasem ja się wstydzę o takie rzeczy prosić. Dziękuję. Dziękuję, tak, że mam cudownego syna, że mam rodzinę, że mam dwoje wnuków, że do tej pory pracuję, że jeszcze mi tutaj nic nie odskoczyło na lewo, tylko jeszcze jakoś pracuję - powiedziała w programie Lipowska.

Zobacz również: Teresa Lipowska BOI SIĘ sztucznej inteligencji! W "M jak Miłość" wygenerowali ją i Pyrkosza w młodości

Zobacz naszą galerię: Tego nikt się nie spodziewał! Lipowska mówi, dlaczego przestała rozmawiać z Bogiem?

Sonda
Lubisz Teresę Lipowską?
Lipowska załamuje ręce nad odejściem Ostałowskiej z "M jak miłość": Tracę kolejne dziecko
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki