Teresa Lipowska potwierdziła, co z jej rolą w "M jak miłość"

Teresa Lipowska przerwała spekulacje i jasno postawiła sprawę. 88-letnia gwiazda polskiego kina i teatru, która od 25 lat wciela się w Barbarę Mostowiak, zdradziła, jaką decyzję podjęła w sprawie swojej przyszłości w "M jak miłość". Jej słowa nie pozostawiają wątpliwości.

"M jak miłość" od lat pozostaje jednym z najchętniej oglądanych seriali w Polsce. Produkcja TVP2 emitowana w poniedziałki i wtorki o godz. 20:55 niezmiennie przyciąga przed telewizory miliony widzów. Ogromna w tym zasługa obsady, a w szczególności Teresy Lipowskiej, która od 25 lat, czyli od samego początku, wciela się w najważniejszą w rodzinie Barbarę Mostowiak. Teraz 88-letnia aktorka zdradziła, jakie ma plany wobec serialu na kolejny rok.

Barbara najważniejszą osobą w "M jak miłość"

Trudno wyobrazić sobie "M jak miłość" bez babci Basi. Barbara Mostowiak od samego początku jest jednym z filarów serialowej rodziny i dla wielu widzów symbolem ciepła, mądrości i domowego spokoju. Choć z biegiem lat scenarzyści zaczęli poświęcać więcej uwagi młodszym bohaterom, grana przez Teresę Lipowską postać wciąż regularnie pojawia się w nowych odcinkach, wspierając bliskich radą i obecnością.

Obsada "M jak miłość" od lat pozostaje niemal niezmienna, dochodzą tylko aktorzy, grający kolejne pokolenia. Od pierwszych odcinków w serialu grają m.in. Teresa Lipowska, Małgorzata Pieńkowska, Marcin i Rafał Mroczkowie oraz Katarzyna Cichopek. Widzowie wielokrotnie podkreślali, że właśnie dzięki tej stałości czują się z bohaterami wyjątkowo związani.

Wiek się Lipowskiej nie ima 

Teresa Lipowska w 2026 roku skończy 89 lat, jednak wiek nie jest dla niej przeszkodą w dalszej pracy. W jednym z najnowszych wywiadów dla Plejada.pl aktorka jasno dała do zrozumienia, że nie zamierza żegnać się z serialem.

Będę dalej grała w serialu. Ta praca daje mi kontakt z ludźmi. Bardzo lubię spotkania z publicznością i rozmowy z widzami

- wyznała Lipowska.

Wszyscy tęsknią za Lucjanem

Te słowa z pewnością ucieszą fanów "M jak miłość", którzy od lat obawiają się momentu, w którym Barbara zniknie z ekranów. Tym bardziej, że Witolda Pyrkosza, który wcielał się w rolę jej męża, Lucjana Mostowiaka, brakuje nam od lat. Dla wielu osób obecność Teresy Lipowskiej w serialu jest gwarancją ciągłości i wyjątkowej atmosfery, jaka towarzyszy produkcji od początku jej istnienia.

88-letnia gwiazda wielokrotnie podkreślała, że praca w "M jak miłość" daje jej energię i poczucie sensu. Kontakt z innymi ludźmi, rozmowy z widzami oraz możliwość dalszego bycia częścią tak popularnego serialu sprawiają, że nie myśli o zawodowej emeryturze.

Fani "M jak miłość" mogą spać spokojnie

Wszystko wskazuje więc na to, że w 2026 roku widzowie TVP2 nadal będą mogli oglądać Barbarę Mostowiak w nowych odcinkach "M jak miłość". A to dla fanów serialu jedna z najlepsza z możliwych wiadomości!

Zobacz też: Krzysztof z "Rolnika..." zakochany! Fani wpadli w ekstazę

Super Express Google News
Sonda
Lubisz Teresę Lipowską?
Lipowska załamuje ręce nad odejściem Ostałowskiej z "M jak miłość": Tracę kolejne dziecko

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki