Spis treści
Nowa edycja "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" i wielkie zmiany na start
Wielkie emocje, nowi uczestnicy i rewolucyjne zmiany – tak wystartowała 23. edycja programu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Prowadzący, Agnieszka Hyży i Maciej Rock, przywitali widzów w zupełnie nowym, imponującym studiu, do którego wjechali… supernowoczesną windą. Jak się okazało, to właśnie ona będzie transportować gwiazdy na scenę w tym sezonie.
To jednak dopiero początek nowości. Agnieszka Hyży zapowiedziała, że widzów czeka prawdziwa rewolucja.
– Będą niespodzianki, będą nowe nagrody, będą nowe zasady i będą… kradzieże! – rzuciła tajemniczo. Z kolei Maciej Rock ogłosił niezwykle ważną zmianę dotyczącą nagród. Stawka za zwycięstwo w odcinku "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" wzrosła z 10 do 15 tysięcy złotych, a nagroda główna ze 100 do aż 150 tysięcy. Całość tradycyjnie zostanie przekazana na cele charytatywne.
Zobacz także: Gwiazdy Polsatu balowały do drugiej w nocy! Kwiaty, limuzyny i drapieżna Steczkowska w ocelocie
Gwiazdorskie metamorfozy. Kto zachwycił jurorów?
Pierwszy odcinek otworzyła zwyciężczyni poprzedniej edycji, Natalia Muianga, która wykonała hit Rihanny. Chwilę później na nowej scenie jako pierwszy uczestnik stanął 20-letni Marcin Maciejczak. Wokalista, który na rynku muzycznym jest obecny od siedmiu lat, zmierzył się z przebojem „Susanna” zespołu The Art Company. Jego występ docenił Piotr Gąsowski. – Witaj w programie, mój drogi. Z tego, co się zorientowałem, oglądałeś ten program od dziecka. Cieszę się, że będzie młodzież przez Ciebie tutaj reprezentowana. Świetnie śpiewasz i aktorsko też fajnie, dobrze jest – podsumował juror.
Po nim na scenie pojawił się Gabriel Fleszar, który wylosował niezwykle wymagający utwór „Tolerancja” Stanisława Soyki. – Pięknie było widać twój szacunek i punkty styczne, niesione w słowach i przez minimalistyczny ruch. To co mnie urzekło, to taka również wspólna nostalgia. To było bardzo emocjonujące – ocenił poruszony Stefano Terrazzino.
Kolejne wyzwanie podjął Rafał Brzozowski, któremu przypadł w udziale utwór „Father Figure” George’a Michaela. Jego metamorfoza zaskoczyła samą Justynę Steczkowską. – Znam cię nie od dzisiaj, byliśmy w trasie koncertowej, znam twoje możliwości wokalne. To jest taki facet, co stoi i śpiewa pełnym głosem. I teraz nagle wychodzisz i śpiewasz na tym przydechu prawie falsetem i myślę sobie – wow, jestem zadziwiona – w taki bardzo pozytywny sposób, więc gratuluję ci kochany – powiedziała.
Jako ostatni z panów wystąpił lider zespołu Boys, Marcin Miller. Gwiazdor disco polo wcielił się w ikonę polskiej sceny – Marylę Rodowicz – i zaśpiewał utwór „Sing”. Na scenie towarzyszył mu zwycięzca 21. edycji, Kuba Szyperski, który przeistoczył się w Mroza. – Powiem tak – dla mnie byłeś Marylą 1 do 1. Już jak tam stałeś, byłeś Marylą. We wszystkim – w geście, w sposobie ekspresji, w chodzeniu, w staniu… – zachwycał się Piotr Gąsowski.
Ida Nowakowska i Maria Sadowska w nowych rolach
Rywalizację pań otworzyła Ida Nowakowska, dla której występ w programie był profesjonalnym debiutem wokalnym. Tancerka i prezenterka wcieliła się w Irenę Kwiatkowską w piosence „Tango kat”. Jej wykonanie oczarowało Justynę Steczkowską. – Ta postać idealnie skleiła się z tobą. To jak zaśpiewałaś, to jest totalnie szok, bo wiem, że jesteś tancerką (…), ale że zaśpiewałaś Irenę Kwiatkowską czysto, sopranowym głosem, z piękną wibracją, to naprawdę brawo. To jest coś wow – oceniła.
Chwilę później sceną zawładnęła Maria Sadowska, która po raz pierwszy w życiu wcieliła się w mężczyznę. Reżyserka i wokalistka zmierzyła się z hitem „Promises” Sama Smitha. – Jestem pod wrażeniem tego synchronicznego ruchu i tego, że się tak sprawnie ruszałaś, a wokal na tym nie ucierpiał. Troszeczkę od barwy odbiegałaś, tak że trochę więcej oddechów w niskich rejestrach polecam – radziła fachowo Małgorzata Walewska.
Lady Gaga wbiła wszystkich w fotele. Znamy zwycięzcę!
Jako przedostatnia wystąpiła najmłodsza uczestniczka, Bryska. Wokalistka przeobraziła się w Artura Rojka i wykonała jego utwór „Dla Ciebie”. – Zrobiłaś tu pewnego rodzaju napięcie. To było tak w powietrzu, że przypominało jego postać. To był super kierunek. Brawo – skomentował Stefano Terrazzino.
Wieczór w wielkim stylu zamknęła Ula Milewska. Aktorka znana z produkcji musicalowych wcieliła się w Lady Gagę i zaśpiewała „Abracadabra”. Jej występ dosłownie wbił jurorów i publiczność w fotele, a Piotr Gąsowski nie krył podziwu dla poziomu całej edycji. – Powiem wam wszystkim, że nie pamiętam takiego pierwszego odcinka, takiego mocnego. Dla was wszystkich wielkie brawa od samego początku. A ty byłaś tego ukoronowaniem – stwierdził.
To właśnie Ula Milewska zwyciężyła w pierwszym odcinku. Czek na 15 tysięcy złotych przekazała fundacji „Zdążyć z pomocą”. Drugie miejsce zajął Marcin Miller, który kwotą 5 tysięcy złotych wsparł Stowarzyszenie Braci Mniejszych w Ełku.
Program „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” można oglądać w każdy piątek o godz. 19.55 w Polsacie.