Poważny wypadek na planie "Ninja vs Ninja"
"Ninja Warrior" to widowiskowy program telewizyjny, w którym zawodnicy podejmują próbę pokonania ekstremalnego toru przeszkód, wymagającego siły, zręczności i wytrzymałości. O tytuł "Wojownika Ninja" walcza zarówno amatorzy, jak i profesjonaliści. Format pochodzi z Japonii, w Polsce emitowany jest od 2019 roku. 10 i 11 edycja pod odbyła się pod szyldem "Ninja vs Ninja".
W lipcu, podczas nagrań do nowego sezonu, doszło do poważnego wypadku. Albert "Brudny" Lorenz, jeden z uczestników programu, złamał kręgosłup w odcinku lędźwiowym. Prosto planu trafił do szpitala, gdzie przeszedł szereg operacji. Szczęśliwie uniknął paraliżu, ale czeka do długa i bardzo ciężka droga do odzyskania sprawności.
Zobacz również: "Ninja vs. Ninja" i wielki skandal! Uczestnik oskarża Polsat. Po wypadku zostawili go samego!
Albert "Brudny" Lorenz pół roku po wypadku stanął na własnych nogach
O postępach pisał na Instagramie. W social mediach apelował również do produkcji programu o lepsze zabezpieczanie torów oraz większą troskę "bezpieczeństwo uczestników w przyszłości". W sierpniu informowaliśmy, że w sprawie wypadku prowadzone jest śledztwo. Gliwicka prokuratura sprawdza czy na planie "Ninja vs Ninja" nie doszło do zaniedbań.
6 stycznia Albert Lorenz obchodzi urodziny. Z tej okazji opublikował nagranie, na którym podzielił się chwilami ze swojego życia. Wyznał, że ostatnie miesiące nie były łatwe, ale dziś inaczej patrzy na świat. Woli pamiętać o dobrych chwilach. Zapowiedział też rozpoczęcie nowego rozdziału.
Było ciężko, było boleśnie, ale przede wszystkim – było warto. Kilka miesięcy w łóżku dało mi nową perspektywę. Wybieram pamiętać te dobre chwile. Nowy rozdział zaczynamy… TERAZ! - napisał Lorenz.
Na koniec dodał, że świętuje nie tylko urodziny, ale również osobisty sukces - po pół roku od wypadku znowu stanął na własnych nogach!
Dziś świętuję nie tylko urodziny, ale i fakt, że znów stoję na własnych nogach. Dziękuję wszystkim, którzy byli ze mną - dodał.
Zobacz również: Albert "Brudny" Lorenz publikuje kolejne dowody w sprawie wypadku na planie "Ninja vs Ninja". "Nikt nie jest poza prawem"