"Żona dla Polaka. Toronto". Testowanie materaca i namiętny pocałunek Macieja i Wioli. Na innych randkach też się działo. Kto odpadł?

2026-01-25 22:16

Czwarty odcinek programu "Żona dla Polaka. Toronto" przyniósł wyraźny przełom w relacjach między bohaterami a kandydatkami. Były pierwsze trudne decyzje, odważne randki i szczere rozmowy. Na spotkaniach nie brakowało czułych gestów. Sprawdź, co wydarzyło się w nowym odcinku "Żona dla Polaka. Toronto".

Wojtek pod lupą kandydatek. Czas na modową rewolucję

43-letni Wojtek z "Żona dla Polaka. Toronto", który na co dzień mieszka z mamą, znalazł się w centrum zainteresowania swoich kandydatek. Kobiety postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce i zająć się… jego garderobą.

Tamte buty, to mi się kojarzą z takim jakimś dziadkiem do kościoła

– stwierdziły zgodnie.

Podczas wizyty w pokoju mężczyzny, wyszło na jaw, że Wojtek ma w szafie sporo ubrań i większość z nich wybierała mu mama. Każda z kandydatek zaproponowała własną wizję nowego wizerunku mężczyzny: Magda postawiła na klasyczną czerń, Justyna zaszalała z koszulą w kwiaty, okularami przeciwsłonecznymi i biżuterią, a Kasia wybrała ponadczasową elegancję.

Kobiety liczą, że ta "lekcja stylu" sprawi, że Wojtek zacznie podejmować bardziej świadome modowe decyzje.

Polecamy: Dorota z "Żona dla Polaka. Toronto" mieszka w luksusowej willi z basenem. Mamy zdjęcia

W nowej stylizacji Wojtek zaprosił wszystkie kandydatki, by odczytać listę cech swojej przyszłej żony, którą stworzył ponad rok wcześniej. Wymienił m.in. życzliwość, troskliwość, lojalność, oddanie, kobiecość, inteligencję i zdrowie.

Jedno określenie wzbudziło szczególne emocje – "pielęgniarska".

No, żeby była dobrą matką

– wyjaśnił.

Jak masz listę i wiesz, czego chcesz, to właśnie też szybciej to spotykasz. Ja wierzę w manifestację

– dodał.

Wojtek zabrał Magdę na kręgle. Stawką był buziak. Wygrał i dostał pocałunek.

Myślę, że to początek uczucia. Bardzo dobry początek (…) czuję się dużo mniej samotny

– przyznał mężczyzna.

Matt i jego potrzeba wolności

Kacper Kuszewski odwiedził Matta na przedmieściach Toronto. Bohater programu opisał siebie krótko i konkretnie:

Spokojny, pracowity, a czasem mam trochę zwariowane pomysły na wycieczki. Lubię wsiąść w auto, wybrać kierunek w północ, południe, wschód, zachód i po prostu jechać przed siebie.

Matt od 15 lat jest singlem i ceni sobie niezależność.

W każdej chwili mogę wsiąść w samolot, w samochód, być na drugim końcu świata. Gdy chcę pracować, pracuję. Gdy nie chcę, nie pracuję.

Jednocześnie przyznaje, że brakuje mu kogoś, z kim mógłby dzielić podróże i codzienność. Zapytany o granice w relacji, odpowiedział bez wahania, czego by nie zaakceptował:

No przede wszystkim kłamstwa. Trzeba być szczerym ze sobą, powiedzieć sobie najgorszą prawdę.

Matt i Ewa przenieśli się do XIX wieku

Matt zabrał Ewę na randkę do wioski pionierskiej, gdzie cofnęli się w czasie do XIX wieku. Para przebrała się w stroje z epoki i tańczyła walca.

Bardzo mi się podoba twój rodzaj humoru. Jesteś bardzo rodzinna, to jest ważne

– mówił Matt.

Przed kamerą dodał:

Moje postrzeganie jej zmieniło się, bardziej zrelaksowani jesteśmy. Teraz widzę, jaka jest naprawdę. Może jeszcze nie do końca, ale widzę, jaka jest naprawdę.

Matt wybrał się z Alicją na rowerową przejażdżkę, bo chciał ją lepiej poznać. Wyprawa była bardzo udana.

Dorota dokonuje pierwszej eliminacji. Co na to jej synowie?

Dorota po wcześniejszych randkach z Pawłem i Dawidem musiała podjąć trudną decyzję. Jako pierwszego zaprosiła na indywidualną rozmowę Piotra.

Przyszedł moment, w który muszę kogoś wysłać do domu. Ja przepraszam cię za to

– powiedziała, informując go o zakończeniu ich wspólnej drogi.

Nie przegap: Burza po "Żona dla Polaka. Toronto". Dorota we łzach, a internauci nie mają litości dla Pawła. Mężczyzna zabrał głos

Decyzję tłumaczyła brakiem chemii. Sam Piotr przyjął ją z dużą dojrzałością:

Mamy totalnie kumpelski flow. Fajnie się rozmawia, jest bardzo błyskotliwa, ale to jest za mało, żeby stworzyć z kimkolwiek związek. Więc nie mam żadnego żalu.

Pozostali kandydaci byli zaskoczeni eliminacją. Marcin nie krył zadowolenia, a Dawid uznał, że są na "dobrym etapie poznawania się".

Dorota porozmawiała z synami o swojej decyzji. Chłopcy byli zaskoczeni odesłaniem Piotra.

Był jednym z najśmieszniejszych kandydatów

– ocenili.

Jeden z synów stwierdził, że Dawid nie jest do końca autentyczny:

Czułem, że robił zbyt dużo. Jest fajny, ale mówi zbyt dużo.

Dorota przyznała, że ich opinia ją zaskoczyła.

Tym razem nie zgodziły się nasze typy

– podsumowała.

Randka Doroty i Marcina

Dorota z Marcinem zagrali w pickleball. Przegrany miał podarować buziaka – i tym razem Dorota pocałowała Marcina.

Każda normalna kobieta byłaby zawstydzona przy pierwszym buziaku

– skomentowała.

Marcin wyznał, że od pięciu lat jest singlem i nigdy nie zdradził partnerki, a Dorota jasno podkreśliła:

Chciałabym relację na długo.

Po wyjściu z kortu kobieta pozwala Marcinowi poprowadzić swoje ferrari.

Marcin i Wiola z "Żona dla Polaka. Toronto" i ich namiętny pocałunek

Maciek zaprosił Wiolę do swojego mieszkania, gdzie para… testowała materac w sypialni.

Według Wiolci nie był wykorzystywany do celów niecnych

– żartował.

Później wspólnie wybrali się na siłownię. Nie brakowało dotyku i flirtu, a Maciek zdradził, że z wykształcenia jest masażystą.

On ma dość sprawne ręce i myślę, że spokojnie można z nim upojne noce spędzić. Widzę potencjał na związek z Maćkiem. Myślę, że jest ciekawą osobowością

– mówiła Wiola.

Maciej zapewnił, że żadna inna kandydatka nie dostanie takiego masażu. Spotkanie zakończyło się namiętnym pocałunkiem.

Maciek i warsztaty judo

Maciek zabrał wszystkie kandydatki na trening judo, przyznając, że wcześniejszy pocałunek był zbyt pochopny.

Moja historia judo zakończyła się ponad 20 lat temu. Osiągnąłem dwa brązowe medale Mistrzostw Polski Akademickich

– zdradził.

Jego uwagę przyciągnęła Iwona.

Lubi rywalizację, nie poddaje się… widać, że jest wysportowana i silna

– mówił.

Wiola miała jednak inne zdanie:

Uważam, że ona się narzuca.

Na koniec Maciek zmierzył się ze wszystkimi paniami na macie.

Judo jest sportem kontaktowym. Był taki żart, że to sport kochanków

– żartował, nie kryjąc rumieńców.

Czwarty odcinek "Żony dla Polaka. Toronto" wyraźnie pokazał, że relacje się zacieśniają, emocje narastają, a kolejne decyzje mogą być jeszcze trudniejsze. Już teraz byliśmy świadkami wielkich namiętności i ogromnej odwagi kandydatów.

Super Express Google News
Kulisy „M jak miłość”. Sprawdzą się złe przeczucia Franki
Sonda
Lubisz program "Żona dla Polaka"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki