Mija rok od śmierci Tomasza Jakubiaka
W ostatni dzień kwietnia zmarł Tomasz Jakubiak. Uwielbiany telewizyjny kucharz miał zaledwie 41 lat. Kilka miesięcy wcześniej wyznał, że choruje na rzadką odmianę złośliwego nowotworu. Gwiazdor TVN-u zmagał się z chorobą na oczach całej Polski. Gdy tylko pozwoliło mu na to zdrowie, zwracał się do swoich fanów na Instagramie. O walce z chorobą opowiadał również w reportażach "Dzień Dobry TVN". Nie krył przy tym złych chwil. Kibicowała mu cała Polska, a jego przedwczesna śmierć zasmuciła nie tylko jego rodzinę i przyjaciół.
W trakcie choroby jego żona, Anastazja Jakubiak, nie odstępowała do niemal na krok. Dziś opiekuje się małym Tomaszem Juniorem i dba by pamięć o jej mężu nie wygasła. Założyła fundację "W kosmosie", napisała książkę "Spotkajmy się tam, w kosmosie", a pieniądze z rzutki na leczenie Tomasza Jakubiaka przekazała organizacjom wspierającym osoby zmagające się z nowotworami.
Zobacz również: To był najtrudniejszy telefon w jej życiu. O co poprosił Tomasz Jakubiak swoją żonę przed śmiercią?
Anastazja Jakubiak podsumowała rok bez ukochanego. "Tęsknię niewyobrażalnie"
Anastazja Jakubiak w dniu pierwszej rocznicy ukochanego zamieściła na Instagramie nagranie, w którym pokazała, jak wyglądał jej pierwszy rok bez męża.
Minął rok. Tęsknię niewyobrażalnie, ale idę dalej. Z odwagą, śmiechem i z ogromną wdzięcznością za nas. Kocham. Zawsze - napisała w opisie.
Nagranie składa się z archiwalnych zdjęć oraz nagrań. Widać na nich Tomasza i Anastazję idących razem przez życie, podczas wyjazdów czy za kulisami w pracy. Anastazja wyznała, że każdego dnia tęskni za mężem. Nie mogła jednak pozwolić sobie na popadnięcie w rozpacz. Opisała jak teraz wygląda jej codzienność i co udało jej się osiągnąć przez ostatni rok.
Dzisiaj mija rok, a ja tęsknię każdego dnia niezmiennie. Zmieniam się. Zaczęłam od małych kroków. Wróciłam do pracy, spełniłam kilka naszych wspólnych marzeń, zaczęłam pracować z ludźmi, coraz częściej się śmieję, wydałam książkę, żeby nadać sens twojemu odejściu, pozwalam sobie czuć się na nowo kobietą, spędzam czas z przyjaciółmi i bawię się bez wyrzutów sumienia, bo wierzę, że jesteś obok w promieniach słońca, w ulotnym wspomnieniu i w naszym synku - podsumowała Anastazja Jakubiak.
Zobacz również: Anastazji nie było przy Tomaszu Jakubiaku, gdy umierał. Teraz wdowa po szefie kuchni tłumaczy dlaczego