Zostało ci jedzenie po świętach? Katarzyna Bosacka radzi, co z nim zrobić! Trik z sałatką jarzynową to hit

2026-04-07 8:08

Kto jak kto, ale Katarzyna Bosacka umie obchodzić się z jedzeniem. Teraz zdradziła kilka sposobów na poświąteczne resztki, których na pewno jest sporo w wielu polskich domach. Co z nimi zrobić, aby nic się nie zmarnowało?

Super Express Google News

Bosacka to prawdziwa ekspertka

Katarzyna Bosacka od lat uchodzi za specjalistkę w kwestii zdrowego odżywiania, ale nie tylko. Gwiazda telewizji i sieci doskonale radzi też, co kupować, a co lepiej zostawić na sklepowych półkach, a także jak zarządzać tym, co już znajduje się w naszych lodówkach i spiżarniach, by nic a nic się nie zmarnowało. Niestety, święta, czy to Boże Narodzenie, czy Wielkanoc, często oznaczają, że ogromne ilości jedzenia pójdą na śmietnik. Po kilku dniach mało kto ma bowiem ochotę na kolejną porcję żurku czy dojadanie sałatki. Lepiej jednak nie marnować żywności, która przecież do najtańszych nie należy.

Bosacka radzi, co robić z jedzeniem po świętach!

Zobacz także: Wielkanoc u Katarzyny Bosackiej bez świątecznego żurku! Podała przepis na jego zdrowszą wersję

Jak nie marnować jedzenia w święta i po świętach? Bosacka ma sposoby

Aby po świętach nie trzeba było wyrzucać resztek, warto zaplanować wcześniej, co dokładnie pojawi się na stole, szczególnie jeśli dania szykuje wiele osób. Planowanie to połowa sukcesu.

Kiedy bazę mamy już załatwioną i przychodzi rodzina, jeśli mamy wszystko podzielone, to nie ma możliwości, żeby na stole pojawiły się trzy sałatki jarzynowe, skoro się umówiliśmy. I to pozwala nam nie marnować jedzenia - wyznała Bosacka w rozmowie z Plejadą.

Nie zawsze jednak udaje się dokładnie wyliczyć, ile dań damy radę skonsumować z najbliższymi, bywa, że mamy czy babcie szykują też coś na zapas, a później jedzenie zostaje na półkach w lodówce. I co wtedy?

Jeśli już mamy jedzenie na stole i trochę przesadziliśmy albo ktoś nie przyszedł, ktoś się rozchorował i mamy dużo jedzenia, to również mamy wiele możliwości. Po pierwsze, właściwie wszystko możemy zamrozić: żurek włożyć do torebki strunowej, pasteryzować w słoikach, czyli przelać do wyparzonego słoika z denkiem, mocno zakręcić, potem wstawić do garnka z wodą i pasteryzować - tłumaczy Bosacka.

Zobacz także: Katarzyna Bosacka nie ma wątpliwości. Ten składnik najbardziej truje Polaków. "Wystarczy zrobić dwie rzeczy"

To nie koniec!

Co możemy zrobić z jajkami? Możemy przerobić na pastę z jajka na twardo. Możemy włożyć je do lekkiej zalewy octowej i przechować. Możemy je włożyć do sosu sojowego i przygotować jajka po azjatycku do ramenu. Ciasto drożdżowe możemy przerobić na pudding: pokroić w kawałeczki, posypać płatkami owsianymi, dodać owoce, zapiec z mlekiem i odrobiną cukru waniliowego i mamy śniadanie. Możemy odsmażyć na patelni na maśle i podać z jakimś wytrawnym dżemem.

Gwiazda telewizji ma też sposób na trudniejsze dania, np. sałatkę z majonezem, której lepiej nie mrozić:

Tam, gdzie pojawia się bita śmietana, ciasta śmietanowe czy majonez, nie bardzo możemy mrozić tego typu rzeczy ze względu na ryzyko namnażania się bakterii. Jednak na sałatkę jarzynową też jest sposób: jeśli mamy jej za dużo, możemy wrzucić ją na sito, przelać wodą, wypłukać majonez, następnie wrzucić do garnka, zalać odrobiną wody, ugotować do miękkości, zmiksować i doprawić. W ten sposób powstanie zupa krem.

Bosacka dodała, że jedzenie można też oddać czy podzielić się nim np. w pracy. Przetestujecie?

Zobacz także: Dwa torty i dwie kreacje. Tak wyglądały kulisy wesela Bosackiej

Zobacz więcej zdjęć. Katarzyna Bosacka teraz i kiedyś. Bardzo się zmieniła?

Katarzyna Bosacka o największych grzechach żywieniowych Polaków
QUIZ. Wielkanoc w czasach PRL. To był zupełnie inny świat
Pytanie 1 z 10
1. W czasach PRL szczególnie trudno było o zakup produktów. Obowiązywała wówczas tzw.:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki