Orzypomnijmy, w 8. edycji "Sanatorium miłości" Emilka z Ozorkowa wpadła w ramiona Henryka z Gliwic. Namiętne tango w hawajskim klimacie miało swój finał w łóżku, co pokazała telewizja. Emilia była bardzo szczęśliwa, a Henryk czuły i namiętny. Widzowie już byli pewni, że widzą właśnie prawdziwy. hollywódzki happy end. Niestety, już zapowiedź kolenego odcinka zwiastowała nieszczęście.
Gorąca noc i zimny prysznic o poranku
Następnego dnia po namiętnej nocy z Emilią z Ozorkowa, Henryk z Gliwic na swoją następną randkę wybrał długowłosą blondynkę, Ewę. Nie da się opisać, co malowało się wtedy na twarzy Emilki z Ozorkowa.
Jednak to wcale nie był koniec relacji Emilki z Ozorkowa i Henryka z Gliwic. Pomimo publicznych upokorzeń, piękna brunetka miała wielkie serce dla swojego tanecznego partnera. Wszystko mu wybaczała i ich związe tlił się dalej.
Nie przegap: Ruina zamiast wymarzonego mieszkania. Aktorka pokazała zdjęcia zgliszczy. "Wszystko się posypało"
Emilia z Ozorkowa nie żałuje, że poznała Henryka z Gliwic
Aż nadszedł dzień, kiedy uczestniczka "Sanatorium miłości" w telewizji opowiedziała zakończeniu znajomości z Henrykiem. Nie ukrywała rozczarowania, ale i podkreślała, że nie zamierza żyć przeszłością.
Co z Henrykiem? Oczekiwaliśmy czegoś innego. Zabrakło tej lojalności. Ale bardzo się cieszę, że poznałam Henryka, że mogliśmy być razem przez jakiś moment, bo dla mnie to znaczyło bardzo dużo
- wyznała Emilia z Ozorkowa.
Ze słów Emilii z Ozorkowa jasno wynikało, że jej relacja z Henrykiem z Gliwic należy już do przeszłości. Emilia zapewniła, że jest otwarta na nowe znajomości i nie żywi urazy do byłego partnera. Nie spodziewała się jednak, że po tych słowach spadnie na nią fala krytyki!
Czytaj także: Martyniuków zabrakło na urodzinach wnuka. Rodzinny konflikt nadal trwa? Mocna reakcja Danuty!
Fani "Sanatorium miłości" nie znają litości
Fani programu w sieci okazali się bezlitośni. W komentarzach zaczęły pojawiać się głosy, że Emilka była zbyt ufna, źle oceniła sytuację, a nawet sama odpowiada za swoje rozczarowanie. W końcu uczestniczka "Sanatorium miłości" postanowiła zabrać głos.
Chciałabym jasno powiedzieć, że odcinam się od całej sytuacji związanej z moją historią z Henrykiem. Nigdy nie było moją intencją wywoływanie czy kierowanie negatywnych emocji wobec kogokolwiek.
To jednak nie był koniec jej oświadczenia.
Zobacz również: Nowe fakty w sprawie śmierci Magdaleny Majtyki. "Śmierć nastąpiła w wyniku zaburzeń, które nie pozostawiają śladów w ciele"
Bardzo nie podoba mi się to, co dzieje się w komentarzach. Każdy z nas jest dorosły i sam odpowiada za swoje słowa, decyzje i zachowania. Szanujmy się nawzajem, nawet jeśli mamy różne zdania i odmienne wspomnienia tych samych wydarzeń. W życiu jest wystarczająco dużo złości, dlatego wybierajmy życzliwość, szacunek i kulturę rozmowy. Pozdrawiam serdecznie, Emilia.
Emilia z Ozorkowa w ogniu krytyki
Słowa kuracjuszki nie uspokoiły jednak emocji. Pod jej postem pojawiły się kolejne uszczypliwe komentarze.
Po co robiłaś szum wokół siebie. Wstawiałaś posty. Po to są komentarze. Nie każdy umie słodzić. Są ludzie co umieją pisać prawdę. A w Sanatorium miłości to ty wisiałaś zauroczona Henrykiem a on ci pokazał gdzie cię ma. A ty dalej za nim. To czego ty teraz chcesz. Chciałaś rozgłosu to masz.
No i nowa gwiazda, i byłoby pięknie, gdyby miała coś mądrego do powiedzenia
Masz co chciałaś. Znalazła się gwiazda.
Przestań się lansować starsza kobieto. Kultury i pokory za grosz!
Emilio więcej pokory... Szanuj swój wiek
Kobieto jak byś się zachowywała jak należy, to by tego nie było
"Przykre, że takie bzdury wypisują kobiety"
Na szczęście obok krytyki pojawiły się również głosy wsparcia. Wielu fanów stanęło po stronie Emilii, podkreślając, że piękna dama nie zasługuje na hejt.
Nie tylko klasa, uroda i elegancja, ale też mądrość. To bardzo rzadko spotykany zestaw cech. Pozdrawiam serdecznie
Dzięki pani Emilii program był o wiele ciekawszy, a ci, którzy ją krytykują, mają problem z samym sobą, a w wypadku kobiet po prostu jej zazdroszczą
Przykre, że takie bzdury wypisują kobiety. Czym innym jest wyrażenie swojego zdania, a czym innym niekulturalne teksty. Kobiety wy jesteście najzwyczajniej w świecie zazdrosne
Jedno jest pewne - choć związek Emilii z Ozorkowa i Henryka z Gliwic przeszedł już do historii, emocje wokół ich relacji wciąż się tlą. A internet, jak zwykle, nie zna litości.