Uroczystość zorganizowana w Łasku była podniosła, a momentami wzruszająca. W czasie przyjęcia F-35 dobył się też symboliczny chrzest maszyn. Ceremonia chrztu i nadania imienia „Husarz” nowym maszynom F-35, była wyjątkowa. Wszystko przez to, kto stał się matkami chrzestnymi samolotów F-35. Były to żona szefa MON, Władysława Kosiniaka-Kamysza Paulina Kosiniak-Kamysz oraz kpt. Magdalena Boryc-Krakowian - wdowa po tragicznie zmarłym w zeszłym roku mjr. Macieju „Slab” Krakowianie - wybitnym pilocie F-16, jednym z najbardziej doświadczonych lotników Sił Powietrznych.
O wydarzeniu było głośno w mediach, a ceremonię śledziła też gwiazda TVP, Agnieszka Woźniak-Starak, która podzieliła się pewną ciekawostką w mediach społecznościowych. Otóż, gdy dziennikarka zauważyła moment chrztu maszyny, postanowiła odnieść się do Pauliny Kosiniak-Kamysz. Okazuje się, że miała z nią do czynienie. Było to wtedy, gdy żona polityka wykonywała zawód stomatologa.
- Przy okazji chrztu myśliwców F-35, przypomniało mi się, że pani Paulina Kosiniak-Kamysz była naprawdę świetną ortodontką. Za każdym razem, kiedy widzę ją w telewizji u boku wicepremiera, żałuję, że nie pracuje już w swoim zawodzie. Miała tak ciepłe podejście do pacjenta, że aż nie chciało się schodzić z fotela. Duża strata dla pacjentów, liczę na powrót - napisała Woźniak-Starak.
Faktycznie, żona szefa MON z zawodu jest stomatologiem. Zresztą, jej przyszły mąż jeszcze przed tym, gdy zaczęli być parą, miał okazję zasiąść na fotelu w gabinecie pani Pauliny! - My lepiej poznaliśmy się dopiero przez mój bolący ząb. Któregoś dnia zadzwoniłem do niej późnym wieczorem z prośbą o pomoc, a następnego siedziałem już u niej na fotelu. Tak się wszystko zaczęło - wspominała w jednym z wywiadów minister.
Kosiniak-Kamysz wziął ślub z Pauliną Wojas w 2019 roku. Małżonkowie mają troje dzieci: w 2019 roku na świat przyszła Zosi Rity, w 2020 roku urodziła się Róża, a w 2024 roku doczekali się syna Stanisława.