- Obecność najmłodszej córki pary prezydenckiej, Kasi Nawrockiej, w przestrzeni publicznej i mediach społecznościowych znacząco się zmniejszyła.
- Główną przyczyną tej zmiany jest ochrona jej prywatności przed hejtem i negatywnymi komentarzami, które pojawiły się po wyborach, co potwierdziła Marta Nawrocka.
- Jest to element świadomej ewolucji strategii wizerunkowej rodziców, którzy po kampanii wyborczej ograniczają eksponowanie dziecka, co jest typowym schematem w polityce, by zapewnić mu normalność poza polityką.
Obserwatorzy sugerują, że zmiana w publicznej widoczności Kasi może być odpowiedzią na intensywne zainteresowanie mediów oraz liczne komentarze, które pojawiły się w internecie po wyborach. Kwestia negatywnych i nienawistnych wpisów skierowanych pod adresem siedmioletniej wówczas Kasi została poruszona przez Martę Nawrocką w listopadowym wywiadzie dla magazynu „Viva!”. Pierwsza dama ujawniła, że sprawą tą nadal zajmują się odpowiednie służby.
- Mnóstwo osób, których nawet nie znamy, niezależnie od poglądów politycznych, stanęło w obronie Kasi. Zostałam już dwukrotnie przesłuchana w tej sprawie i mam nadzieję, że negatywne treści znikną z przestrzeni publicznej. Kasia nie powinna widzieć takich rzeczy o sobie - stwierdziła.
Obecność Kasi Nawrockiej
Obecna ograniczona widoczność Kasi Nawrockiej stanowi wyraźny kontrast w porównaniu do jej wcześniejszych wystąpień publicznych. Przykładem jest wieczór wyborczy po drugiej turze wyborów prezydenckich, który odbył się 1 czerwca 2025 roku. Wtedy to Karol Nawrocki wystąpił na scenie w towarzystwie żony i trójki dzieci, a siedmioletnia wówczas Kasia stała się obiektem szczególnego zainteresowania mediów i obserwatorów.
Jej spontaniczne reakcje, jak machanie do zgromadzonych i uśmiechy, były różnie odbierane. Podczas gdy wielu internautów postrzegało jej zachowanie jako autentyczne i radosne, pojawiły się również głosy krytyczne, co zapoczątkowało debatę na temat zasadności oceniania dzieci w sferze publicznej. Jak podkreśla ekspertka PR Marta Rodzik, niemal całkowite wycofanie Kasi z publicznych wystąpień może być świadomą decyzją rodziców, podyktowaną troską o prywatność ich córki.
Ekspertka analizuje sytuację
Ewolucja w sposobie prezentowania rodziny Nawrockich w mediach publicznych stała się zauważalna po zakończeniu kampanii wyborczej. Marta Rodzik, ekspertka ds. marki osobistej, w wywiadzie dla „Plejady” wyjaśnia, że początkowo obecność małżonki i dzieci była integralną częścią świadomie kreowanego wizerunku „tradycyjnej rodziny”. Celem było wzmocnienie przekazu o stabilności i bliskości z elektoratem.
- Na początku kampanii sztab pana Karola Nawrockiego bardzo mocno budował wizerunek "tradycyjnej rodziny", stąd obecność pani Marty Nawrockiej i córki na wiecach, Instagramie czy w materiałach kampanijnych. Dzieci polityków często są wtedy pokazywane jako element ocieplania wizerunku: mają pokazać prywatność, stabilność, "zwykłość" - oceniła.
Specjalistka podkreśla, że obecnie komunikacja wizerunkowa jest bardziej powściągliwa, a aspekty życia prywatnego są udostępniane znacznie rzadziej. Obserwuje się również tendencję do budowania przez Martę Nawrocką bardziej niezależnego wizerunku publicznego. Rodzik wskazuje na kilka potencjalnych przyczyn tej zmiany strategicznej.
Wszystkie tatuaże Karola Nawrockiego. Nawiązują do piłki nożnej i religii
- Później strategia mogła się zmienić z kilku powodów: ochrona prywatności dziecka, po kampanii zainteresowanie mediów i komentarze w sieci bywają bardzo agresywne. Wiele rodzin polityków po czasie ogranicza pokazywanie dzieci. Zmiana przekazu politycznego po wyborach - sztab zwykle przechodzi z narracji emocjonalno-rodzinnej na bardziej "urzędową" albo merytoryczną. Świadoma decyzja PR-owa - gdy dziecko pojawia się bardzo często, zaczynają się komentarze, że jest "wykorzystywane wizerunkowo". Możliwe, że uznano, iż lepiej wycofać ten motyw, a media też zmieniają z czasem zainteresowanie, paparazzi i portale żyją nowością - powiedziała.
Rodzik zaznacza, że taka dynamika jest typowa dla środowiska politycznego – rodzina odgrywa kluczową rolę w trakcie kampanii wyborczej, by po jej zakończeniu stopniowo wycofywać się z pierwszego planu. Jako jeden z rzadkich przykładów niedawnych publicznych wystąpień Kasi i Marty Nawrockich wymieniono rozpoczęcie roku szkolnego, które wzbudziło zainteresowanie mediów.
- Jeśli rodzina przestaje publikować prywatne treści, media mają mniej materiału - normalne życie szkolne czy też rozpoczęcie roku szkolnego - to też może być granica, po której rodzice stwierdzili, że dziecko powinno wrócić do normalności poza polityką. W polskiej polityce to w sumie dość częsty schemat: w kampanii rodzina jest bardzo widoczna, a po kilku miesiącach znika z pierwszego planu, szczególnie gdy chodzi o dzieci - podsumowała.
W naszej galerii zobaczysz Kasię Nawrocką na procesji Bożego Ciała: