W czwartek (4 czerwca) doszło do starcia Mai Chwalińskiej z Dianą Sznajder. Polka pokonała Rosjankę i awansowała do finału wielkoszlemowego turnieju French Open w Paryżu. Tym samym nasza tenisistka zagra o tytuł turnieju w sobotę (6 czerwca) z Rosjanką - Mirrą Andriejewą. Trzeba przyznać, że Chwalińska idzie przez turniej jak burza, a do Paryża przyjechała jako 114. zawodniczka rankingu, a tymczasem dokonuje niebywałych rzeczy. Jej awans do finału oznacza, że w poniedziałkowym notowaniu będzie 21. Jeśli sięgnie po tytułu to wskoczy na 14. miejsce, a w rankingu The Race, obejmującym tylko ten sezon, na 10. i zepchnie Igę Świątek z 11. na 12.
Grą młodej Polki zachwyceni są wszyscy polscy miłośnicy tenisa, ale o jej sukcesach rozpisują się też światowe media. - Maja Chwalińska napisała stronę w historii Roland Garros. (...) Została pierwszą tenisistką, która przeszła kwalifikacje i dotarła do finału. Do tej pory wygrała tylko jeden mecz w Wielkich Szlemach. (...) Chwalińska jest bliska powtórzenia osiągnięcia Brytyjki Emmy Raducanu, która po przejściu kwalifikacji zdobyła tytuł w US Open w 2021 roku - przypomniała hiszpańska agencja EFE.
Czwartkowy mecz, który zakończył się wygraną Mai Chwalińskiej sprawił Polakom ogromną radość. Sukces tenisistki zauważył też szef polskiego rządu. Na kontach Donalda Tuska w mediach społecznościowych pojawił się krótki wpis dotyczący walki z Rosjanką:
- Nasza Pszczółka Maja lepsza od rosyjskich rakiet! 👏🇵🇱❤️ - napisał Tusk.
Jego słowa natychmiast zostały skomentowane przez internautów. Część z nich uznała, że wpis Tuska jest zabawny i dołączyła się do gratulacji premiera. Jednak pojawiły się też słowa krytyki pod adresem szefa rządu. O co poszło? O porównanie zawodniczki do postaci z serialu animowanego doskonale znanego całym pokoleniom Polaków, którzy oglądali pszczółkę w "Wieczorynce"!
- Serio? Pszczółka Maja? Do pana ktoś pisze „Kaczor Donald”? Premier dwudziestej gospodarki;
- Dlaczego “pszczółka maja”..? To jest dorosła kobieta. Jeśli już, to rezerwujmy zdrobnienia dla mężczyzn…🤔 spodziewamy się lepszej dyplomacji;
- Pszczółka?!?! Naprawdę tak premier polskiego rządu wyraża uznanie dla znakomitej, walecznej, nad wiek odpornej psychicznie i właśnie przechodzącej do historii polskiego (i światowego) sportu dorosłej zawodniczki?