- Magdalena Ogórek ujawniła, że zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które doprowadziły do kilku omdleń i dwóch pobytów w szpitalu.
- Przyczyną jej złego stanu zdrowia jest skrajne przemęczenie i nadmiar obowiązków, wynikający z intensywnej pracy zawodowej (w Telewizji Polskiej i wPolsce24), prowadzenia fundacji i budowy Muzeum Sztuki Zagrabionej, a także opieki nad chorym byłym mężem i utrzymania córki na studiach.
- Ogórek wyraziła wdzięczność darczyńcom za wsparcie finansowe dla jej fundacji, które pomogło w pokryciu rachunków muzealnych i oprawieniu zdjęć polskich profesorów zamordowanych we Lwowie.
Magdalena Ogórek, po wieloletniej pracy w Telewizji Polskiej, nawiązała współpracę z Telewizją wPolsce24, gdzie stała się jedną z rozpoznawalnych twarzy stacji. Równocześnie rozwijała karierę pisarską i zaangażowała się w tworzenie Muzeum Sztuki Zagrabionej w Sulisławicach na Dolnym Śląsku, projekt realizowany przez jej fundację.
W jednym z ostatnich wpisów w mediach społecznościowych Magdalena Ogórek wyraziła wdzięczność swoim obserwatorom za wsparcie finansowe dla fundacji. Podkreśliła, że zebrane środki pomogły w pokryciu rachunków muzealnych oraz oprawieniu dodatkowych zdjęć polskich profesorów zamordowanych przez Niemców we Lwowie.
Magdalena Ogórek szczerze o relacji z byłym mężem. Zdumienie i smutek wśród fanów
- Chciałam z całego serca państwu podziękować. Nigdy nie przyszło mi do głowy, by prosić o jakąkolwiek pomoc. [...] To bardzo duże kwoty, szczególnie w dzisiejszych czasach. Pomogły opłacić muzealne rachunki, a przed świętami umożliwiły oprawę dodatkowych zdjęć polskich profesorów, zabitych przez Niemców we Lwowie – napisała.
W odpowiedzi na jeden z komentarzy pod postem, Magdalena Ogórek przyznała, że boryka się z problemami zdrowotnymi.
Co ze zdrowiem Ogórek?
W rozmowie z Plejadą prezenterka szczegółowo opisała swoje dolegliwości.
- Mam za sobą kilka omdleń i dwa pobyty w szpitalu. Zbudowanie i ukończenie tak wielkiego projektu, jak muzeum, równolegle opieka nad chorym byłym mężem, utrzymanie córki na studiach i praca zawodowa. To bardzo dużo jak na jedną osobę – wyznała. - Niestety skrajne przemęczenie zrobiło swoje i organizm powiedział stop. Staram się powoli wracać do zdrowia - dodała.
Sytuacja Magdaleny Ogórek rzuca światło na wyzwania, z jakimi mierzą się osoby łączące intensywną pracę zawodową z licznymi obowiązkami osobistymi i społecznymi.
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Magdalena Ogórek: