W zeszłym tygodniu prezes Prawa i Sprawiedliwości nie był obecny w czasie czwartkowych głosowań w Sejmie. Jak dowiedział się "Super Express" polityka zmogła choroba. Na szczęście nie było to nic poważnego, a jedynie lekkie przeziębienie, które mija po kilku dniach odpoczynku. W przypadku prezesa było podobnie. Wystarczyło, że Kaczyński został w domu i wypoczywał, a wszystko wróciło do normy.
Najprawdopodobniej przeziębienie prezesa wzięło się z tego, że Kaczyński brał udział w manifestacjach przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego wieczorami, a te bywają już jak wiemy bardzo chłodne. Jeśli ktoś ubierze się nieodpowiednio do pogody, przeziębienie jest gwarantowane! Na szczęście drobne kłopoty zdrowotne są już za prezesem, który w ostatnią niedzielę był już w pełni sił i udał się na mszę.
Zdrowie prezesa leży na sercu jego otoczeniu. W rozmowie z nami Przemysław Czarnek, czyli jeden z najważniejszych polityków PiS i kandydat partii na premiera, przyznał wprost, prezes musi o siebie dbać:
PiS jest liderem opozycji i rośnie w siłę według wszystkich normalnych sondaży. Nasz lider, prezes Jarosław Kaczyński musi dbać o siebie i swoje zdrowie, bo jest bardzo potrzebny prawicy polskiej w kampanii i po zwycięstwie - podkreśla Czarnek.
I chociaż wybory parlamentarne są dopiero za rok, to już coraz częściej mówi się o nich i o przyszłorocznych planach politycznych. Politycy z krwi i kości wiedzą, że tak naprawdę czasu jest niewiele, bo polityczna batalia rusza o wiele wcześniej, trzeba więc być w gotowości do działania.