Zaskakujące wyznanie Gawkowskiego. To on stał za obroną Marty i Kasi Nawrockich

2026-03-11 15:02

W czasie konferencji „Odporność cyfrowa i informacyjna Polski. Wyzwania w dobie wojny hybrydowej" organizowanej przez Portal Obronny do dyskusji zasiedli wicepremierzy: szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef Ministerstwa Cyfryzacji, Krzysztof Gawkowski. Mówili o cyberzagrożeniach, higienie cyfrowej, ale też fake newsach i tym, że trzeba zwalczać dezinformację. Niespodziewanie, minister Gawkowski zaczął mówić o Marcie i Kasi Nawrockich.

Tak córeczka Nawrockiego skradła show tacie!

i

Autor: Artur Hojny/Super Express/ Archiwum prywatne

W obecnej rzeczywistości geopolitycznej jasnym jest, że rośnie liczba poważnych i utrzymujących się zagrożeń cybernetycznych, które stanowią część kampanii hybrydowych – w tym dla systemów demokratycznych i infrastruktury krytycznej. Neutralizowanie podejmowanych w tej domenie działań jest rosnącym wyzwaniem dla państw NATO, w tym dla Polski. To ważny temat, dlatego podczas konferencji „Odporność cyfrowa i informacyjna Polski. Wyzwania w dobie wojny hybrydowej" organizowanej przez Portal Obronny do dyskusji zasiedli wicepremierzy: szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef Ministerstwa Cyfryzacji, Krzysztof Gawkowski.

W czasie rozmowy wyszło na jaw coś, czego wcześniej nikt nie widział. Wicepremier Gawkowski wrócił pamięcią do sytuacji z zeszłego roku, a mianowicie do tego, co działo się w sieci wokół rodziny prezydenta Karola Nawrockiego tuż po jego zaprzysiężeniu.

Głośno było nie tylko o nim, ale przede wszystkim o jego żonie Marcie Nawrockiej oraz córeczce Kasi. Niestety, na dziewczynkę, ale też na pierwszą damę wylał się okrutny hejt. Wszystko zaczęło się od złośliwych komentarzy pod adresem rodziny, a dotyczyło zachowania małej Kasi w czasie wieczoru wyborczego. Dziewczynka, jak to dziecko, machała do zebranych przez sceną, wysyłała im serduszka i zaczepiała braci i mamę. Jej reakcje były urocze, ale nie wszyscy tak na to patrzyli. 

Radosna reakcja Kasi nie wszystkim się podobała, ludzie wypisywali w sieci, w komentarza w mediach społecznościowych, że takie zachowanie nie przystoi w poważnej chwili, a rodzice nie potrafili zapanować nad córką. Sprawa poruszyła wiele osób, które stanęły w obronie rodziny prezydenta wskazując, że na hejt nie ma przyzwolenia. Reagowała nawet Rzecznik Praw Dziecka. Teraz Gawkowski przyznał, że sam wówczas interweniował:

Wiecie państwo, kto odpowiadał systemowo, żeby stanąć w obronie pierwszej damy, pani Nawrockiej oraz córki pana prezydenta? Ja to robiłem osobiście. Pisałem do platform, żeby ściągać treści fałszywe. Przecież to jest obrona polskiej rodziny. Ja stawiałem prawo z panem premierem o obronie polskiej rodziny. Więc to nie jest tak, że nie ma w przestrzeni technicznej tych narzędzi. One są, tylko trzeba je wprowadzić - mówił zwracając uwagę na cyberprzestrzeń i jej działanie. 

POWIEŚMY KRZYŻE W SĄDACH! - APELUJE RZYMKOWSKI

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki