Maja Chwalińska i tajemnicze życie prywatne
Maja Chwalińska zdobyła serca kibiców swoją fenomenalną grą w ostatnim Roland Garros (dotarła tam do finału, gdzie przegrała z rewelacyjną Mirrą Andrejewą), a także swoją naturalnością i skromnością. Tenisistka urodzona w Miechowie nagle - przynajmniej na jakiś czas - stała się najpopularniejszą sportsmenką w Polsce. Niestety, Maja Chwalińska w kolejnym wielkoszlemowym turnieju - Wimbledonie - odpadła już w pierwszej rundzie. Powodem była kontuzja, której nabawiła się podczas starcia z Mananchayą Sawangkaew z Tajlandii. A zwycięstwo było o krok... Zainteresowanie polską tenisistką jednak się utrzymało. Fani chcą wiedzieć nie tylko o tym, jak Maja Chwalińska radzi sobie na korcie, lecz także o jej życiu prywatnym. A to jest bardzo tajemnicze. 24-letnia tenisistka niewiele o nim mówi. Prawdopodobnie nie ma chłopaka, bo nic o nim nie wspominała.
Zdjecia Mai Chwalińskiej spoza kortu wiele o niej mówią
Gdy po znakomitym występie w Roland Garros, Maja Chwalińska udała się na krótki wypoczynek, wszyscy zastanawiali się, jak go spędzi. Ci, którzy liczyli na pikantne szczegóły, będą srodze zawiedzeni.
Wiadomo, kim jest partner Mai Chwalińskiej. To zagraniczniak. O wielkim uczuciu nie ma mowy
Tak, jak mówiłam. Spanie, jedzenie i czas z przyjaciółmi
- wyznała w rozmowie z w rozmowie z Polskim Związkiem Tenisowym. Patrząc na rozmaite zdjęcia spoza kortu, które zgromadziliśmy w naszej galerii, utwierdzamy się w przekonaniu, że Maja Chwalińska obecnie raczej nie ma partnera. W sieci za to można znaleźć jej wspólne zdjęcia z Igą Świątek, z którą swego czasu bardzo się przyjaźniła. Generalnie wygląda na to, że finalistka ostatniego Roland Garros preferuje odpoczynek w samotności z kubkiem kawy w ręku i krzyżówkami. Zdecydowanie Maja Chwalińska nie jest typem sportsmenki-celebrytki.