Iga Świątek uwielbia Włochy. Kilka lat temu w rozmowie z "Super Expressem", zapytana o swój ulubiony kraj jako turystki, wskazała właśnie Italię.
- Całe Włochy zawsze robią na mnie ogromne wrażenie. Super się tam czuję. Jest tam tyle miejsc, które można zobaczyć. Na pewno podoba mi się bardzo turniej w Rzymie, zwłaszcza jak mam trochę więcej czasu, żeby pozwiedzać. Myślę, że właśnie Włochy są moim ulubionym krajem jako turystki - stwierdziła wtedy Iga Świątek.
Potem w rozmowie z włoską telewizją Super Tennis znów mówiła o swoim sentymencie do tego kraju. Zapytana o swój urlop w Materze i stosunek do Włoch, stwierdziła:
- Kocham Włochy. Mogłabym tam mieszkać. I może w przyszłości tam zamieszkam. Włochy są niesamowite. Moim marzeniem jest mieć tam dom. Nie wiem, czy to skomplikowane czy nie, żeby kupić dom gdzieś indziej. Dla mnie to byłby duży krok. A Włochy uwielbiam, jedzenie, ludzi. To byłoby spełnienie marzeń - powiedziała Iga Świątek.
Iga Świątek przeleciała ocean, żeby szaleć na koncercie! Nie zgadniecie czyim
Teraz w podcaście Natalii Szymańczyk Iga Świątek wróciła do temu zakupu nieruchomości za granicą. I znów zdradziła, że najbardziej ciągnie ją do Italii. Tenisowa gwiazda nie ukrywa, że największą zaletą posiadania domu poza Polską byłaby dla niej możliwość spokojnego odpoczynku.
- Fajnie by było mieć takie miejsce, gdzie mogłabym się wybrać i mieć trochę więcej prywatności. Teraz jak jestem w Warszawie i wracam po turniejach, to to nie jest tak, że mam taką swobodę, żeby wszędzie iść na kawkę, na ciastko do restauracji, bo cały czas jestem obserwowana - przyznała.
Zrelaksowana Iga Świątek byczy się na wakacjach! Nie jest tam sama! ZDJĘCIA
Iga Świątek planuje kupno domu na południu Europy, ale nie będzie podejmować decyzji pochopnie.
- Mam wrażenie, że żeby w ogóle kupić taką nieruchomość, musiałabym faktycznie się tam wybrać, zrobić research, spędzić w okolicy chociaż kilka dni. W zeszłym roku byłam w Bari i się zastanawiałam nad tamtym rejonem, ale ciężko jest mimo wszystko to zrobić tak po prostu z marszu. Ludzie się zastanawiają nad takimi rzeczami latami. Ale też zastanawiałam się, czy właśnie Włochy będą idealne, czy nie wiem... Grecja? - stwierdziła.