Lewandowska reaguje na plotki o jej małżeństwie! "Dla wszystkich zaangażowanych w moje życie"

Anna Lewandowska nie poleciała z mężem do USA, kiedy zaczynał przygodę w Chicago Fire. Nie było jej również przy Robercie na finale mundialu. W sieci pojawiły się plotki. Żona piłkarza wreszcie postanowiła na nie zareagować.

Robert Lewandowski od ponad tygodnia jest w USA, gdzie najpierw został zaprezentowany jako zawodnik Chicago Fire, a potem pod Nowym Jorkiem oglądał w loży VIP finał MŚ 2026, w którym Hiszpania ograła 1:0 Argentynę. Anna Lewandowska oraz córki słynnej pary przebywały w tym czasie w Europie. Kiedy "Lewy" aklimatyzował się w Chicago, jego małżonka świetnie bawiła się na koncercie Bad Bunny'ego w Warszawie. Reakcją na to były krytyczne głosy, że w tym trudnym czasie powinna wspierać męża. Lewandowska nie ukrywała, że bardzo niechętnie przenosi się z Barcelony do Chicago. Dlatego teraz w sieci pojawiły się nawet plotki i spekulacje, że w słynnym małżeństwie nie dzieje się najlepiej.

Robert Lewandowski pochwalił się zdjęciami z finału MŚ i opadły nam szczęki!

Anna Lewandowska postanowiła na nie zareagować. W mediach społecznościowych umieściła swoje zdjęcie z siłowni, do którego pozuje, prezentując naprężony biceps. Do fotografii obszerny komentarz.

"Dla wszystkich mocno zaangażowanych w moje życie… Dziękuję, że tak bardzo dbacie o moje sprawy prywatne" - zaczęła Anna Lewandowska, dodając wymowny emotikon. "A mówiąc o faktach: mam intensywny czas. Dużo pracy, kolejne wielkie projekty i ciągły rozwój mojego studia. Od kilku dni razem z moim zespołem jesteśmy na szkoleniu biznesowym, żeby wejść na jeszcze wyższy poziom. Pracujemy nad ofertą, wyjściem na świat. Eventy, szkolenia, treningi, szkolenia dla trenerów, masterclass, przygotowania do Hyrox. Domykam sprawy w Barcelonie, żeby frunąć dalej. Praca, rozwój i stawianie na siebie!" - dodała Lewandowska, ucinając plotki i spekulacje.

Anna Lewandowska szczerze aż do bólu o przeprowadzce z mężem do Chicago. "Cholernie się boję"

Kiedy Anna Lewandowska dołączy z córkami do Roberta w USA? Dziennikarz Sebastian Staszewski twierdzi, że stanie się to na przełomie lipca i sierpnia. "Lewy" na razie mieszka w Chicago w luksusowym hotelu, ale szuka już apartamentu dla rodziny.

"Podróżował po mieście i szukał mieszkania. Jeszcze go nie wybrał, ale ma już listę apartamentów, które będzie przeglądał. Rodzina ma dołączyć do niego na przełomie lipca i sierpnia, więc jeszcze trochę czasu jest" - stwierdził Staszewski.

ANIA LEWANDOWSKA BOI SIĘ PRZEPROWADZKI DO CHICAGO

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki