Nagrali, jak Robert Lewandowski zachowuje się w USA
Robert Lewandowski już w piątek, 17 lipca, może zadebiutować w barwach Chicago Fire w meczu amerykańskiej MLS z Vancouver Whitecaps. We wtorek natomiast odbędzie się oficjalna prezentacja Polaka na konferencji prasowej. Wcześniej "Lewy" weźmie udział w pierwszym treningu w nowym klubie. Kapitan reprezentacji Polski do Stanów Zjednoczonych udał się w towarzystwie ochroniarza i Tomasza Zawiślaka, swojego powiernika i doradcy. Zanim Robert Lewandowski dotarł na lotnisko, zdążył jeszcze potrenować na obiektach warszawskiej Legii. Doszło tam też do spotkania naszego najlepszego piłkarza z Markiem Papszunem, czyli obecnym trenerem "Wojskowych". Już po przylocie do USA, ludzie nagrali "Lewego'. Na filmiku, który udostępnił dziennikarz Przemysław Garczarczyk, widać, jak Robert Lewandowski zachowuje się w USA.
Chicago Fire zareagowało na słowa Anny Lewandowskiej. Trener nie zostawił wątpliwości
Transfer Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire. Zabrakło koszulek z numerem "9"
W Chicago kapitan reprezentacji Polski zameldował się w hotelu Waldorf Astoria. Niestety transfer Roberta Lewandowskiego wiąże się też ze sporą wpadką klubu z "Wietrznego miasta". W klubowym sklepie bowiem zabrakło koszulek z numerem "9", czyli takim, z którym występować będzie polski napastnik.
Ujawnił, jak Robert Lewandowski zachowuje się w Chicago! Absolutnie niestandardowe
Jak dotąd do sprzedaży w miejskim sklepie fana trafiło zaledwie sto egzemplarzy meczowych koszulek z numerem "9", które rozeszły się w niecałą godzinę
- donosił z Chicago wysłannik portalu Sportowe Fakty WP Mateusz Skwierawski. Na domiar złego, pojawiły się komplikacje przy zakupach przez internet.
Klub początkowo miał też problemy ze sprzedażą koszulek Polaka na swojej stronie internetowej. Przez pierwsze dni nie można było zamówić jej przez błąd techniczny, bowiem nazwisko Lewandowskiego okazało się zbyt długie i na odwrocie nie mieściła się ostatnia litera: "i"
- czytamy w relacji dziennikarza.