Niekonwencjonalny pogrzeb Joanny Rawik. Artystka była żoną wybitnego sportowca. Zdjęcia z cmentarza robią wrażenie

2026-09-08 16:15

Pogrzeb Joanny Rawik miał miejsce dzień po ostatnim pożegnaniu Jana Frycza. Uroczystość była bardzo niekonwencjonalna - nie wiedzieliśmy na niej księdza i trumny, pojawiła się za to różowa urna i wielkie gwiazdy. Mało kto pamięta o tym, że zmarła piosenkarka była żoną wybitnego sportowca - rekordzisty świata w pływaniu - Marka Petrusewicza. Pogrzebowe zdjęcia z cmentarza robią wrażenie.

Pogrzeb Joanny Rawik. Sama zaplanowała swoje ostatnie pożegnanie

Pogrzeb Joanny Rawik rozpoczął się we wtorek, 8 września, o godzinie 13.00 w Domu Pogrzebowym na Powązkach Wojskowym w Warszawie. Dzień wcześniej w tym samym miejscu miał miejsce pogrzeb Jana Frycza. Ostatnie pożegnanie słynnej w czasach PRL piosenkarki, aktorki i dziennikarki nie przypominało tego typu uroczystości, w rozumieniu tradycyjnym. Pogrzeb Joanny Rawik miał zdecydowanie niekonwencjonalny charakter. Co ciekawe, artystka sama zaplanowała swoje ostatnie pożegnanie, o czym w rozmowie z "Super Expressem" mówił były prezes ZASP Krzysztof Szuster.

W towarzystwie Kompanii Honorowej Wojska Polskiego zostanie odprowadzona do Alei Zasłużonych na Wojskowych Powązkach. Joanna zaprojektowała sama sobie pogrzeb - nie życzyła sobie jakiegokolwiek innego. Chciała, aby było dużo przyjaciół, ale żeby pogrzeb niekoniecznie był smutny

- ujawnił aktor. Uroczystość miała świecki charakter - podczas ceremonii nie było księdza. Zamiast trumny natomiast żałobnicy zobaczyć mogli urnę w różowym kolorze. Na pogrzebie Joanny Rawik nie zabrakło znanych postaci ze świata kultury i mediów, m.in. Alicji Węgorzewskiej, Olgierda Łukaszewicza, Emilii Krakowskiej, Krzysztofa Skowrońskiego czy Marii Szabłowskiej. 

W galerii prezentujemy zdjęcia z niekonwencjonalnego pogrzebu Joanny Rawik

Joanna Rawik drugi mąż. Kim rekordzista świata Marek Petrusewicz?

Joanna Rawik pochowana została na innym cmentarzu niż jej drugi mąż - Marek Petrusewicz. Sporowiec ten jest doskonale znany miłośnikom pływania. To on był pierwszym polskim zawodnikiem, który pobił rekord świata. Wydarzenie to miało miejsce w 1953 roku. Marek Petrusewicz 100 m stylem klasycznym przepłynął z wynikiem 1:10.9 min. W kolejnym roku znów pobił rekord świata (z czasem 1:09.8 min.). Drugi mąż Joanny Rawik zdobył też srebrny medal mistrzostw Europy w Turynie (1954 rok). Polak startował wówczas na dystansie 200 metrów. Pływak angażował się też politycznie - należał do "Solidarności" i blisko współpracował z Kornelem Morawieckim. Grób Marka Petrusewicza znajduje się na cmentarzu św. Wawrzyńca przy ul. Bujwida we Wrocławiu. 

Prezes na pogrzebie Jana Frycza! Szedł w tłumie w pobliżu wielkich gwiazd, zupełnie się nie wyróżniał

Zaskakująca muzyka wybrzmiała na pogrzebie Jana Frycza! Słynny zespół rockowy na pożegnaniu legendarnego aktora

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki