Pogrzeb Karola Stopy. Żałobnicy ze smutkiem patrzyli na niezwykłą urnę
Słynny komentator sportowy Karol Stopa zmarł w czwartek, 9 lipca. Równo tydzień później odbył się jego pogrzeb, w którym uczestniczyli członkowie rodziny dziennikarza, jego przyjaciele, znajomi, a także fani sportu, a w szczególności tenisa. Wśród obecnych na ostatnim pożegnaniu legendy polskiego dziennikarstwa sportowego znalazł się m.in. Karol Strasburger, aktor i prezenter, a także - podobnie jak zmarły komentator - miłośnik gry w tenisa. Pogrzeb Karola Stopy rozpoczął się w czwartek o godz. 14 od mszy świętej, która odprawiona została w kościele św. Karola Boromeusza na Starych Powązkach. Po tzw. części kościelnej urna z prochami komentatora odprowadzona została do grobu rodzinnego ulokowanego na miejscowym cmentarzu. Właśnie wspomniana urna - zarówno w świątyni, jak i na cmentarzu - zwracała na siebie uwagę. Żałobnicy z wielkim smutkiem patrzyli na to, co było napisane na tabliczce przypiętej do niezwykłej urny z prochami Karola Stopy.
Magda Linette pożegnała Karola Stopę. Wystarczyło jedno zdanie
Galeria: Pogrzeb Karola Stopy. Poruszające zdjęcia
Pogrzeb Karola Stopy. Tabliczka zrobiła przygnębiające wrażenie
Wielu ludzi nie mogło uwierzyć w to, że Karol Stopa już nie skomentuje żadnego meczu tenisowego. Tabliczka przyczepiona do urny robiła przygnębiające wrażenie. Napisane na niej było po prostu: "Karol Grzegorz Stopa 1948 - 2026)". Dość nietypowy był natomiast kształt urny - niewielkich rozmiarów prostopadłościan. W trakcie pogrzebu Karola Stopy żałobnicy mogli oddać hołd zmarłemu, wpisując się do specjalnie przygotowanej księgi kondolencyjnej. Słynnego komentatora po jego śmierci pięknie pożegnał jego przyjaciel - Lech Sidor, który często komentował tenisowe mecze razem z Karolem Stopą.
Karol Stopa miał wielkiego przyjaciela. Tak go żegna na antenie, piękne słowa Lecha Sidora
Nie będzie już więcej duetu, już nikt nie napisze, że stary, i nie wie nic o tenisie, że opowiada swoje dykteryjki, odszedł nad ranem z tego świata mój największy PRZYJACIEL, już nigdy nie usłyszymy jego słynnej chrypki. Karol Stopa, już nigdy nie zapowie meczu! Żegnaj Karolku!
- napisał w mediach społecznościowych ekspert Eurosportu.