O obawach Lewandowskiej wiedział od dawna. Były kadrowicz zdradza kulisy

Piłkarska Polska nie żyje mundialem, żyje przeprowadzką Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire. "Lewy" za ocean wyruszy z całą rodziną, co wyraźnie podkreśliła bardzo emocjonalnym postem Anna Lewandowska, małżonka napastnika i kapitana reprezentacji Polski. O obawach Lewandowskiej od jakiegoś czasu wiedział Jacek Góralski, były kadrowicz, uczestnik MŚ 2018.

Anna Lewandowska siedzi w fotelu. Obok miniatura z Jackiem Góralskim. O kulisach przeprowadzki dowiesz się na SE.
Autor: Grzegorz Wajda/REPORTER, annalewandowska/Instagram/ Reporter

"Lewy" nie czekał nawet, aż otworzy się okienko transferowe. Karierę, być może, zakończy w barwach Chicago Fire. Polski napastnik napisał dwuletni kontrakt z możliwością przedłużenia go o kolejny rok. Amerykanie mocno zabiegali o transfer Lewandowskiego, pierwsze kroki poczynając jeszcze jesienią zeszłego roku. Przedstawiciele Fire ponoć potrafili również zadbać o Lewandowską. Ta, mimo że kilkukrotnie była niedawno w USA, teraz wyraziła obawy przed definitywną przeprowadzką.

– Długo zastanawiałam się, co tutaj napisać. Mogłabym wrzucić zdjęcie z uśmiechem, napisać, że "idziemy po nowe" i udawać, że wszystko jest idealnie. Ale nie jest. I chcę być z Wami zupełnie szczera. Przed nami ogromna zmiana czyli przeprowadzka do Chicago. I choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno: cholernie się boję. Ostatnie tygodnie to dla mnie rollercoaster skrajnych emocji. Barcelona stała się moim domem. Moim bezpiecznym miejscem, które pokochałam całym sercem. Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i zacząć od nowa, po prostu mnie przeraża – pisała Lewandowska w mediach społecznościowych. Cały wpis załączony w dalszej części artykułu.

ZOBACZ TEŻ: Szczere wyznanie Anny Lewandowskiej wywołało burzę. Tak zareagował Krzysztof Stanowski

Robert Lewandowski kupił wielki jacht [Zdjęcia]

Góralski wyznał w programie portalu i kanału WP Sportowe Fakty, jak Anna Lewandowska zareagowała na transfer. Tylko potwierdził słowa, którymi małżonka "Lewego" opisała nachodzący proces zmian i przeprowadzki spod Barcelony do Chicago. A o tych szczegółach poinformowała go żona, która... przebywała na obozie organizowanym przez Lewandowską.

– Była taka sytuacja, że trenowały i w pewnym momencie Ania przerwała trening i przekazała informację, że odchodzą z Barcelony. Była załamana. To będzie ciężka sytuacja dla dzieci, żony. Ja mam dwójkę dzieci i ciężko mi się przeprowadzić z jednego miejsca do drugiego – powiedział Góralski.

ZOBACZ TEŻ: Były reprezentant Polski walczy w sądzie o 204 tys. zł. Mocne oskarżenia w kierunku tancerki z TZG

Na razie trwa uzupełnienie wszystkich dokumentów. Lewandowski na debiut w MLS nie musiałby jednak czekać długo. W barwach Fire może zagrać już 17 lipca, wtedy Chicago zmierzy się w MLS z Vancouver Whitecaps.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki