- Problemy Zondacrypto, ważnego sponsora polskiego sportu, budzą spory niepokój.
- Poszczególne podmioty rozpoczęły już wypowiadanie umowy sponsorskiej, ale PKOl nie zamierza na razie tego robić.
- Radosław Piesiewicz przedstawił stanowisko komitetu na specjalnej konferencji i uderzył w tej sprawie w Donalda Tuska.
Problemy Zondacrypto. Piesiewicz uderza w Tuska
Na początku kwietnia ogromne problemy Zondacrypto ujawnił portal Money.pl, a teraz sprawą zajmuje się już Prokuratura Regionalna w Katowicach. Jej zdaniem szkody mogą sięgać co najmniej 350 mln zł. W gronie poszkodowanych są też sportowcy i podmioty zaangażowane w sport - czołowa giełda kryptowalut sponsoruje m.in. PKOl i wiele klubów (piłkarskich i nie tylko). Raków Częstochowa i GKS Katowice wypowiadają już Zondacrypto współpracę, ale nie Polski Komitet Olimpijski.
Problemy Zondacrypto. Nagła konferencja PKOl. I taka wiadomość! "Nie rozwiążemy umowy"
- Na dziś PKOl, patrząc od strony formalno-prawnej, nie ma podstaw do rozwiązania umowy. Wszystkie świadczenia ze strony sponsora są realizowane. Dopóki nasz sponsor wywiązuje się z warunków umowy, jesteśmy zobligowani do dalszej współpracy. Zerwanie umowy wiąże się z zapłatą kary umownej, na którą PKOl nie stać - powiedział prezes Radosław Piesiewicz podczas poniedziałkowej konferencji.
Nagłe zwołanie briefingu prasowego sugerowało, że może wydarzyć się coś zupełnie innego. Szef PKOl odniósł się jednak do trudnych pytań i skrytykował rząd za brak odpowiedniej komunikacji z komitetem.
- Jeszcze przed ogłoszeniem współpracy z Zondacrypto, które miało miejsce 22 października 2025 roku, wysłaliśmy pismo do ABW z informacją, że planujemy rozszerzyć nasze portfolio sponsorskie, również z podmiotami zagranicznymi, w tym działającymi poza obszarem Unii Europejskiej, a także oferującymi produkty i usługi niestandardowe. I poprosiliśmy o udzielenie informacji lub przeprowadzenie szkolenia z zakresu ewentualnych ryzyk związanych ze współpracą z tego typu podmiotami i organizacjami. Pismo było dostarczone 17 października. Do dziś nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi - zaznaczył Piesiewicz.
Zondacrypto bez rady nadzorczej. Minister Marcin Kierwiński apeluje o honor polityków
W ten sposób odpowiedział na pojawiające się informacje, że ABW od kilkunastu miesięcy przyglądało się domniemanym powiązaniom spółki z rosyjską mafią. Dziwi się także, że w tym czasie inne podmioty - jeszcze przed PKOl - zawierały umowy z Zondacrypto, a premier Donald Tusk w lutym dumnie przyjął koszulkę ukochanej Lechii Gdańsk z logo tej giełdy, sponsora klubu.
- Nikt z żadnych służb, począwszy od ABW i innych, nie przekazał nam informacji, nie zaprosił na spotkanie i myślę, że tutaj to jest pokazanie, że państwo polskie po prostu nie działa w tym kontekście. Jeżeli możemy sobie wyobrazić, że premier kraju, czy ABW, czy inne agencje mają informacje na temat rzekomych wpływów rosyjskich na giełdę, czy na jakiegokolwiek innego sponsora, to liczyłbym na to, że wysyłając pismo zostaniemy w jakikolwiek sposób poinformowani - dodał wyraźnie sfrustrowany.