- Łukasz Litewka, 36-letni poseł i działacz społeczny, zmarł w wyniku tragicznego wypadku rowerowego w Dąbrowie Górniczej.
- Zginął potrącony przez samochód Mitsubishi, którego 57-letni kierowca prawdopodobnie zasłabł lub zasnął za kierownicą.
- Śmierć polityka wstrząsnęła Polską; wspominają go politycy, celebryci i sportowcy, m.in. Marcin Możdżonek i Jakub Rzeźniczak.
- Jakub Rzeźniczak, były kapitan Legii Warszawa, publicznie wyraził swój żal i modlił się za zmarłego Łukasza Litewkę oraz Jacka Magierę.
Łukasz Litewka nie żyje. Kulisy wypadku. Wstępne ustalenia policji
Wiadomość o śmierci Łukasza Litewki obiegła media w czwartek, 23 kwietnia, w godzinach popołudniowych. Początkowo wiele osób miało nadzieję, że to jakiś okrutny żart. Niestety, informacja okazała się prawdą. O tym, że Łukasz Litewka nie żyje, poinformowała w mediach społecznościowych Lewica, z którą parlamentarzysta był związany.
Odszedł w sposób, z którym nie potrafimy się pogodzić. Zginął w tragicznym wypadku, jadąc na rowerze, został potrącony przez samochód. Łukaszu, dziękujemy Ci za Twoją pracę, energię, za Twoją ogromną wrażliwość i za to, że pokazywałeś nam, jak być lepszymi ludźmi. Twoja nieobecność pozostawi pustkę, której nic nie wypełni. Będziemy walczyć o Twoje dziedzictwo. Łączymy się w ogromnym bólu z Twoją rodziną oraz wszystkimi Bliskimi. Jesteśmy z Wami w tym niewyobrażalnie trudnym czasie
- czytaliśmy we wpisie. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że polityk, który jechał na rowerze, czołowo zderzył się samochodem Mitsubishi. Kierujący nim 57-letni mężczyzna miał zasłabnąć lub zasnąć za kierownicą. Do zdarzenia doszło w Dąbrowie Górniczej. Łukasza Litewkę wspomina tysiące internautów, a także politycy, celebryci i sportowcy. Wśród nich jest m.in. Marcin Możdżonek, siatkarski mistrz świata z 2014 roku, i Jakub Rzeźniczak, były reprezentant Polski w piłce nożnej i wieloletni kapitan Legii Warszawa.
W galerii prezentujemy zdjęcia z miejsca tragicznego wypadku Łukasza Litewki
Jakub Rzeźniczak w kościele modlił się za Łukasza Litewkę i Jacka Magierę
Jakub Rzeźniczak mocno przeżył nie tylko śmierć Łukasza Litewki, lecz także Jacka Magiery, który był jego trenerem w Legii. Były obrońca "Wojskowych" w czwartek rano poszedł do kościoła, by pomodlić się za zmarłego 10 kwietnia szkoleniowca. Wtedy nie wiedział, że dzień później będzie się modlił także za Łukasza Litewkę. Poruszyło nas to, co w kościele zrobił Jakub Rzeźniczak.
Jak zginął Łukasz Litewka? Oto wszystkie fakty o wypadku w Dąbrowie Górniczej
Wczoraj rano byliśmy się pomodlić za Jacka. Dziś za Jacka i za Łukasza Litewkę… Podziękowaliśmy też za wszystko, co dobre w naszym życiu. Często nie chodzę do kościoła, ale po ostatnim czasie człowiek czuł, że musi
- wyznał we wpisie na Facebooku były kapitan Legii Warszawa, który 16 kwietnia - podobnie jak wielu innych znanych piłkarzy - uczestniczył w pogrzebie Jacka Magiery.