- Huczna 10. rocznica ślubu Mariny i Wojciecha Szczęsnych zgromadziła gwiazdy, a Roksana Węgiel zaskoczyła szczerym wyznaniem.
- Wokalistka otwarcie nazwała ich związek wzorem "pięknej miłości", ujawniając nieznane kulisy wsparcia, jakie otrzymała od Mariny.
- Odkryj, jacy naprawdę są jubilaci w oczach Roksany Węgiel i co czyni ich relację tak niezwykłą inspiracją!
Szczęśni jako wzór. "Przykład pięknej miłości"
Warszawa jeszcze długo nie zapomni o hucznej imprezie, którą z okazji 10. rocznicy ślubu zorganizowali Marina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny. Wśród gości nie mogło zabraknąć Roksany Węgiel i jej męża, Kevina Mgleja. Młoda artystka, zapytana o jubilatów, nie kryła swojego podziwu. W jej ocenie para stanowi wzór do naśladowania.
- Zdecydowanie. Bije od nich tyle ciepła i widać, że bardzo się kochają. Jest to piękne móc obserwować takie pary, które są ze sobą tyle lat. To się czuje. Często tak jest, że widzisz jakąś parę i wiesz, że są w sobie mega zakochani. Po prostu widzisz te spojrzenia i oni są przykładem pięknej miłości - wyznała Roksana Węgiel w rozmowie z Maksem Kluziewiczem z Eski.
Przeczytaj także: Szczęśni świętowali 10. rocznicę ślubu. To, co działo się na nocnym afterparty, przejdzie do historii. Mamy zdjęcia!
Wokalistka dodała, że jej więź z parą zacieśniła się m.in. dzięki pasji do piłki nożnej.
- Dostaliśmy zaproszenie na premierę dokumentu o Wojtku, zabrałam brata, nie mogłam przepuścić takiej okazji. Mój brat trenuje piłkę nożną i jest na bramce właśnie w swoim klubie Czarni Jasło - dodała.
Niewielu o tym wiedziało. Tak zaczęła się jej relacja z Mariną
Okazuje się, że znajomość Roksany i Mariny ma swoje korzenie w pracy studyjnej. Wszystko zaczęło się od współpracy Kevina Mgleja, męża Węgiel, z Łuczenko-Szczęsną.
- Kevin poznał się z Mariną przy pisaniu jej piosenki na mundial. Pamiętam, że my zaczynaliśmy wtedy być razem. Z Mariną spotkałam się w studiu, często wpadałam do mojego męża, wtedy jeszcze chłopaka. Były to takie small talki, ale od razu złapałyśmy bardzo dobry kontakt i miałyśmy dobre flow - ujawniła Węgiel.
Przeczytaj także: Wielka impreza Wojciecha Szczęsnego i Mariny. Sławy na ściance, wpadli Lewandowscy, Wieniawa i wielu innych
Artystka przyznała, że w trudnych chwilach zawsze mogła liczyć na wsparcie starszej koleżanki z branży, która doskonale rozumiała jej sytuację.
- Wiem, że Marina zawsze trzymała za nas kciuki i była takim wsparciem jako jedna z nielicznych osób w show-biznesie. Wiele ludzi wypowiadało się negatywnie, a ona zawsze wierzyła, że damy radę. Zresztą razem z Wojtkiem dają piękne świadectwo swojej miłości. To jest wyczyn. Cieszę się, że oni też postawili na swoim, bo wiem, że ich początki też nie były za łatwe - podkreśliła Roksana.
Na koniec wokalistka wspomniała o niezapomnianej imprezie jubileuszowej.
- Ostatnio zaprosili nas na swój jubileusz, 10 lat razem i myślę, że ta impreza zapisze się jako legendarna - podsumowała.