Sportowcy bez matury! Ronaldo, Messi, również polskie legendy. Te nazwiska zaskakują

2026-05-04 9:29

Tegoroczni maturzyści ruszyli z maturalnym maratonem. Większość uczniów traktuje egzaminy dojrzałości, jako konieczność do osiągnięcia lepszej przyszłości. Wielu sportowców jednak matury nie ma (lub nie miało), a i tak zrobili wielką karierę!

Cristiano Ronaldo, Artur Boruc i Artur Szpilka

i

Autor: Brunner / Super Express; Shuttertock/ Shutterstock

Cristiano Ronaldo i Leo Messi

Tak, tak, zaczynamy od absolutnych Himalajów piłki nożnej. 

Portugalski gwiazdor od najmłodszych lat był przekonany, że jego przyszłość związana jest wyłącznie z piłką nożną. Nauka nie była dla niego priorytetem – wierzył, że talent wystarczy, by osiągnąć sukces. Z tego powodu zakończył edukację na etapie szkoły podstawowej. Nie przeszkodziło mu to jednak w zrobieniu wielkiej kariery i zarabianiu ogromnych pieniędzy, zarówno z kontraktów klubowych, jak i reklamowych.

ZOBACZ TEŻ: Pilne wieści dla Barcelony! Świętowanie wstrzymane, Real jeszcze walczy

Jego przyjaciel Jose Semedo wspominał w rozmowie z FIFA.com, że często namawiał go do opuszczania zajęć szkolnych, przekonując, że jako przyszli piłkarze nie potrzebują edukacji. Co więcej, Ronaldo miał problemy w szkole – według doniesień został z niej usunięty po incydencie z nauczycielem. W wieku 14 lat, za zgodą matki, całkowicie porzucił naukę, by skupić się na futbolu.

Messi również nie może pochwalić się wysokim wykształceniem – jego edukacja zakończyła się na wczesnym etapie.

W wieku 13 lat przeniósł się do Hiszpanii, by dołączyć do Barcelony, co praktycznie zatrzymało jego dalszą naukę. O maturze nie było więc mowy. Mimo to osiągnął w piłce wszystko, a piłkarską emeryturę spędza jako gwiazda MLS i Interu Miami.

Jacek Góralski

Czas na polskie podwórko. W zabawny sposób na jaw wyszło, że matury nie ma Jacek Góralski. Sprawa wyszła na jaw, gdy pomocnik został wplątany w aferę z kupieniem dyplomu wyższej uczelni. Gracz Wieczystej Kraków wtedy przyznał szczerze, że nawet nie ma matury.

Maciej Szczęsny

W to aż trudno uwierzyć. Maciej Szczęsny po zakończeniu kariery przez wiele lat pojawiał się w telewizji w roli eksperta, również w naszej redakcji - choćby przy okazji mundialu w Katarze i ostatniego Euro. Kibice cenili go za inteligencję oraz elokwencję. Wydawałoby się, że to człowiek, który zadbał o dobre wykształcenie.

ZOBACZ TEŻ: Manchester United - Liverpool. Słynny trener zabrany karetką do szpitala!

Prawda jednak jest zupełnie inna. Ojciec Wojciecha Szczęsnego nie ma matury. Swoją edukację zakończył na szkole podstawowej, a potem skupiał się tylko na piłce.

Artur Boruc

Znany z charakteru i kontrowersji bramkarz ukończył jedynie szkołę zawodową. Z wykształcenia jest mechanikiem samochodowym, choć – jak sam przyznał – nigdy szczególnie nie interesował się motoryzacją. Mimo to zapisał się w historii jako jeden z najlepszych polskich bramkarzy.

Robert Kubica

Wczesny wyjazd do Włoch i skupienie się na karierze wyścigowej sprawiły, że Robert Kubica nie ukończył pełnej ścieżki edukacji. Mimo braku matury osiągnął ogromne sukcesy w motorsporcie i przez lata uchodził za jednego z najlepszych kierowców Formuły 1. Wielu uważa, że gdyby nie poważny wypadek, mógłby nawet sięgnąć po tytuł mistrza świata.

ZOBACZ TEŻ: Pierwszy finał Huberta Hurkacza od 344 dni i porażka. Włoch był za mocny

Artur Szpilka

Burzliwa młodość Artura Szpilki doprowadziła go nawet do pobytu w więzieniu. To właśnie tam zaczął się zmieniać – sięgnął po książki i zaczął inaczej patrzeć na życie. Jego edukacja zakończyła się na poziomie gimnazjum. Choć rozważał podejście do matury, ostatecznie tego nie zrobił. Skupił się na karierze sportowej – najpierw w boksie, a obecnie w MMA.

Swego czasu bardzo głośno było o śp. Franciszku Smudzie, którego matura (a raczej jej brak) narobiła sporego zamieszania przed Euro 2012. – Rzeczywiście, nie mam matury, jakoś nigdy nie było na nią czasu. Ale trenerski dyplom dostałem legalnie – przyznawał wtedy wybitny trener. 

A matura to z pewnością nie jest bzdura. Ewentualne fiasko niczego nie przekreśla, ale wszystkim maturzystom (w tym Oskarowi Pietuszewskiemu!) życzymy połamania długopisów.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki