Dentysta zabił synków i podpalił gabinet. Dwa lata wcześniej groził żonie, że zabije wszystkich

W ten koszmar trudno uwierzyć. 40-letni dentysta zabił w swoim domu synków w wieku 7 i 12 lat, następnie podłożył ładunek wybuchowy pod swój gabinet stomatologiczny, a potem targnął się na swoje życie. Media ujawniają, że tragedii prawdopodobnie można było zapobiec. Już dwa lata temu mężczyzna groził swojej byłej żonie, że "zabije wszystkich z jej otoczenia w bolesny sposób". Szok!

Radiowóz policyjny przed domem. Na wstawce portret Mohammeda Al-Lamiego. O tragedii w Ottawie przeczytasz na SE.
Autor: CTV News (2)/ Materiały prasowe Dentysta zamordował dwóch małych synków i podłożył bombę pod gabinet
  • Kanada w szoku: dentysta z Ottawy zamordował swoich dwóch synów, po czym podłożył bombę pod gabinetem i sam zginął w spalonym samochodzie.
  • Pozostawił list obwiniający byłą żonę i system sprawiedliwości, a śledztwo ujawniło, że był na zwolnieniu warunkowym po wcześniejszych groźbach.
  • Czy ta tragedia była do uniknięcia? Sprawdź, dlaczego sąd zignorował przerażające ostrzeżenia i pozwolił sprawcy na wolność.

Dentysta zabił dwóch synków. Groził, że "zabije wszystkich"

O sprawie rozpisują się międzynarodowe media. Zgodnie z tym, co przekazała policja, dentysta to 40-letni Mohammed Al-Lami zamordował dwóch swoich synów w wieku 7 i 12 lat w swoim domu w południowej Ottawie, a następnie podłożył bombę pod gabinetem, w którym pracował. Został znaleziony martwy rankiem 29 czerwca, w zgliszczach spalonego samochodu w Kemptville. Szokująca sprawa ma jednak jeszcze bardziej szokujące tło.

Jak podaje "New York Post", Al-Lami zostawił list pożegnalny na biurku w swoim domu. A w nim ostro skrytykował swoją byłą żonę oraz system wymiaru sprawiedliwości i sądy rodzinne. "Wymienił z imienia i nazwiska trzy osoby, które uznał za skorumpowane, co skłoniło władze do natychmiastowego zapewnienia im bezpieczeństwa, a także obwinił byłą żonę o to, że się nad nim znęcała" - cytuje policyjny raport "NYP".

"Nawet nie będziesz mogła odwiedzić grobów swoich bliskich". Dlaczego był na wolności?

Redakcja CBC dotarła do dokumentów, z których wynika, że mężczyzna w chwili popełnienia morderstw przebywał na zwolnieniu warunkowym. Wcześniej był zatrzymany za groźby wyrządzenia krzywdy swojej byłej żonie oraz matce dwóch zabitych chłopców, jakie kierował do niej w 2024 roku. Para rozwiodła się w 2022 roku. On nie płacił alimentów, a w 2024 roku wysłał do byłej żony szokującego maila. "Zabiję wszystkich wokół ciebie i twojego alfonsa… w bardzo dziki i brutalny sposób. Nie zabiję cię. Zostawię cię samą, niepełnosprawną na wózku inwalidzkim. Nawet nie będziesz mogła odwiedzić grobów swoich bliskich. Uczynię z ciebie przykład niesprawiedliwego systemu sprawiedliwości. Uczynię z ciebie historię znaną na całym świecie. Kiedy robisz mi coś złego, płacisz za to. Płacisz tak długo, dopóki nie zakończę tego tak, jak chcę".

Ona zeznała w sądzie, że była w szoku, gdy odczytała taką odpowiedź na jej mail w sprawie alimentów. Sąd jednak puścił go wolno, nakazał jedynie odbycie 12-miesięcznego okresu próbnego, "odrzucając wnioski Korony o objęcie go programem terapeutycznym".

Zabił Michała i przeciął piłą na pół

Gdzie szukać pomocy?

Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji, przeżywasz kryzys, masz myśli samobójcze - zwróć się do dyżurujących psychologów i specjalistów. Gdzie możesz szukać pomocy?

  •     Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży:  116 111
  •     Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych: 116 123
  •     Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka: 800 121 212
  •     Wsparcie dla osób po stracie bliskich - będących w żałobie: 800 108 108
  •     Tumbo Pomaga - pomoc dzieciom i młodzieży w żałobie: 800 111 123
  •     pokonackryzys.pl

W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, koniecznie zadzwoń na numer alarmowy 112.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki