Spis treści
Donald Trump i Władimir Putin rozmawiali o Bliskim Wschodzie. Zaskakująca deklaracja
W ciągu minionej doby amerykański przywódca wygłosił serię szokujących oświadczeń, cytowanych przez globalne media. Najpierw zagroził nieodwracalnym zniszczeniem Iranu, a następnie skomentował doniesienia o masakrze tamtejszych dzieci, deklarując, że potrafi się z tym pogodzić. Następnie prezydent USA ujawnił, że skontaktował się telefonicznie z Władimirem Putinem, by omówić sytuację na Bliskim Wschodzie. Z przedstawionej relacji, której wiarygodność trudno ocenić, wynika, że politycy poruszyli zarówno kwestię wojny w Ukrainie, jak i starć zbrojnych w krajach Bliskiego Wschodu. Według Donalda Trumpa rosyjski dyktator rzekomo wyraził podziw dla amerykańskich ataków i zaoferował swoje wsparcie.
Donald Trump przemawiał w Miami. Władimir Putin i Wołodymyr Zełenski bez porozumienia
Konferencję prasową amerykański przywódca rozpoczął od podsumowania wschodniego frontu:
"Odbyłem z nim bardzo dobrą rozmowę (...) Rozmawialiśmy o Ukrainie, która jest po prostu niekończącą się walką (...). Jest ogromna nienawiść między prezydentem Putinem a prezydentem Zełenskim, nie mogą się porozumieć. Ale to była pozytywna rozmowa w tej sprawie"
Donald Trump w rozmowie z dziennikarzami w Miami dodał, że dyskutowano też o Bliskim Wschodzie, a Władimir Putin zaoferował rzekomo, że:
„chce pomóc”
w deeskalacji. Polityk z USA przytoczył swoją ripostę skierowaną do gospodarza Kremla:
"Powiedziałem, moglibyście być bardziej pomocni, gdybyście zakończyli wojnę między Ukrainą a Rosją. To by było bardziej pomocne. Ale odbyliśmy bardzo dobrą rozmowę i on chce być bardzo konstruktywny"
Z relacji wynika, że przywódca Rosji był zachwycony amerykańskimi atakami na Iran, gdyż:
„był pod dużym wrażeniem tego, co zobaczył”
oraz:
„nikt nigdy czegoś takiego nie widział”