Dziś podpisanie Rady Pokoju. Trump ramię w ramię z Putinem i Łukaszenką

2026-01-22 11:15

Rada Pokoju, nowa organizacja Donalda Trumpa, budząca masę kontrowersji i pytań, zostanie oficjalnie zainaugurowana w czwartek, 22 stycznia, w Davos. To właśnie dziś Trump chce podpisać dokument założycielski grupy, której będzie dożywotnio przewodniczył. Jak twierdzi jego administracja, około 30 z 50 zaproszonych przywódców, postanowiło do niej dołączyć. Wśród nich są m.in. Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka. Co z Polską?

3. Szczyt Trump-Putin na Alasce, sierpień 2025

i

Autor: Wikipedia / CC0 4.0
  • Donald Trump zainicjował utworzenie Rady Pokoju, której ma dożywotnio przewodniczyć, a dokument założycielski zostanie podpisany w Davos.
  • Do Rady, mającej być konkurencją dla ONZ, zgłosiło się około 30 przywódców, w tym Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka.
  • Polska, choć obecna przy podpisaniu, na razie nie dołączy do Rady, a wśród odmawiających są m.in. Francja, Niemcy i Ukraina.
  • Kto jeszcze dołączy do kontrowersyjnej Rady i jakie będą konsekwencje jej powstania dla ładu międzynarodowego?

W czwartek, 22 stycznia Donald Trump ma zamiar podpisać w Davos dokument założycielski Rady Pokoju, którą sam zainicjował i której ma przewodniczyć dożywotnio. Z tego, co deklaruje jego administracja, chęć przystąpienia do nowej grupy, która już teraz uważana jest za niebezpieczną konkurencję dla Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ), wyraziło jak dotąd około 30 przywódców. "Wielu wspaniałych ludzi chce przyłączyć się do tej Rady" - mówi Trump. Wśród tych "wspaniałych" znajdują się między innymi Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka. Kto jeszcze?

Kto będzie w Radzie Pokoju?

Jak dotąd ofertę oficjalnie zaakceptowali przywódcy m.in.: Arabii Saudyjskiej, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Maroka, Wietnamu, Węgier, Argentyny, Egiptu, Izraela, Turcji, Pakistanu, Armenii, Azerbejdżanu, Bahrajnu, Paragwaju, Uzbekistanu, Kazachstanu, Kosowa i Indonezji. Polska także otrzymała zaproszenie, ale - jak przekazano - Karol Nawrocki, choć będzie obecny podczas podpisania dokumentu, do Rady Pokoju nie dołączy. Przynajmniej na razie. "Polska nie rozpocznie procesu wchodzenia do Rady Pokoju, ale wyraża pewne zainteresowanie samą inicjatywą" - mówił Marcin Przydacz. "Udział Polski w Radzie Pokoju jest ważny i potrzebny, natomiast tego typu porozumienie międzynarodowe musi przejść całą procedurę konstytucyjną, co było tematem rozmowy z prezydentem Donaldem Trumpem i zostało przyjęte z wielkim zrozumieniem" - powiedział TV Republika Nawrocki.

Trump zaprosił też papieża i Komisję Europejską

Udziału w Radzie odmówiły Norwegia, Szwecja i Francja. Jak pisze "Der Speigel", również Niemcy nie chcą tego zrobić. Prezydent Ukrainy Wołodomyr Zełenski także nie widzi się w jednej "pokojowej" organizacji razem z Władimirem Putinem. W czwartek (22 stycznia) rano nadeszły także wieści z Wielkiej Brytanii -szefowa brytyjskiej dyplomacji Yvette Cooper powiedziała: "Nie będziemy dzisiaj jednym z sygnatariuszy, ponieważ chodzi tu o traktat prawny, który porusza znacznie szersze kwestie, a ponadto mamy obawy związane z tym, że prezydent Putin miałby być częścią forum, gdzie ma się rozmawiać o pokoju, ponieważ nadal nie widzieliśmy żadnych znaków ze strony Putina o zaangażowaniu na rzecz pokoju w Ukrainie". Trump do udziału w Radzie zaprosił także jeszcze między innymi Komisję Europejską i papieża. Na razie nie ma ich stanowisk w tej sprawie. 

OTOKA-FRĄCKIEWICZ I PROF. WIELOMSKI: EUROPA DOSTAŁA KOPA! WISIMY HAJS TRUMPOWI!
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki