Iran wcale nie atakował Cypru i Azerbejdżanu? "To zainscenizowane"

2026-03-09 12:00

Wcale nie atakowaliśmy żadnych celów na Cyprze, w Azerbejdżanie i nie wystrzeliliśmy niczego w stronę Turcji - powiedział cytowany przez Al Jazeerę rzecznik irańskiego MSZ Esmaeil Baghaei. Jak twierdzi irański dyplomata, ataki te były "zainscenizowane". Wyraźnie zasugerował, że to prowokacja agresorów. „Nie zainicjowaliśmy ani nie rozpoczęliśmy tej wojny. To nie jest wojna z wyboru. To wojna z konieczności, która została nam narzucona” - dodał Baghaei.

Rzecznik irańskiego MSZ powiedział, że to nie Iran wystrzeliwał pociski czy drony w stronę Cypru, Azerbejdżanu czy Turcji

Wojna na Bliskim Wschodzie to zdecydowanie coś o wiele gorszego, niż ta ubiegłoroczna, dwunastodniowa, która wybuchła, gdy Izrael zaatakował Iran, a potem USA zbombardowały irańskie instalacje nuklearne. Teraz jesteśmy już tego pewni. Konflikt rozlewa się na kolejne kraje regionu. Szczególnie mogły niepokoić incydenty na Cyprze czy rakieta wystrzelona w stronę należącej do NATO Turcji. Iran atakuje Cypr, Turcję i eksklawę Azerbejdżanu - takie wiadomości obiegały świat. Ale czy były prawdziwe? Teraz pojawiły się w tej kwestii wątpliwości. Bo chociaż Iran nie neguje ataków na Izrael, amerykańskie bazy w regionie, Liban czy Zjednoczone Emiraty Arabskie, to od niektórych incydentów odżegnuje się zdecydowanie. Mało tego - uznaje je za prowokację przeciwnika. 

„Wielokrotnie ostrzegaliśmy, że wróg może przeprowadzić pewne ataki, aby wbić klin między nami a innymi krajami”

Rzecznik irańskiego MSZ cytowany przez Al Jazeerę powiedział dziś, że Iran niczego nie wystrzelił w kierunku Turcji, Cypru i Azerbejdżanu. Stwierdził, że „z terytorium Iranu nie podjęto żadnej ofensywy” przeciwko tym krajom, a niektóre z ataków mogły być „zainscenizowane”, "ukartowane". „Wielokrotnie ostrzegaliśmy, że wróg może przeprowadzić pewne ataki, aby wbić klin między nami a innymi krajami”. Esmaeil Baghaei dodał, że  Iran „jest zdecydowany utrzymywać przyjazne stosunki” z krajami regionu. „Naszego aktu obrony nie można interpretować jako aktu wrogości wobec któregokolwiek z tych krajów” – powiedział.

Cypr, Azerbejdżan, Turcja. Co się wydarzyło?

Do incydentów, o których jest mowa, dochodziło w zeszłym tygodniu. NATO przechwyciło rakietę wystrzeloną z terytorium Iranu w kierunku tureckiej przestrzeni powietrznej. Potem Ankara wysłała samoloty F-16 oraz systemy obrony powietrznej do północnego Cypru, aby zabezpieczyć swoje instalacje wojskowe. Na początku marca dron uderzył w brytyjską bazę RAF Akrotiri na Cyprze. Nie było ofiar. W Azerbejdżanie doszło do incydentu z dronem, który uderzył w lotnisko w Nachiczewanie – autonomicznej enklawie. Rannych zostało czterech cywilów, a władze w Baku oskarżyły Iran o „terrorystyczny atak”. Teheran zaprzeczył, by ponosił odpowiedzialność za to zdarzenie.

Sonda
Czyją trzymasz stronę?
REŻIMU W IRANIE NIE DA SIĘ OBALIĆ?! Gen. Polko: NIE WIEMY CO ZROBI TRUMP! 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki