- Prezydent Zełenski zapowiedział kluczowe rozmowy dotyczące terytoriów w obwodzie donieckim.
- W negocjacjach biorą udział wysocy przedstawiciele Ukrainy, USA i Rosji.
- Kto dokładnie reprezentuje strony i jakie są szanse na przełom?
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, choć nie ujawnił wszystkich szczegółów, zapowiedział te rozmowy już dzień wcześniej, podkreślając ich wagę. Kluczowym punktem negocjacji ma być kwestia terytoriów w obwodzie donieckim, co wskazuje na próbę rozwiązania jednego z najbardziej zapalnych punktów konfliktu.
Zełenski zapewnił naród ukraiński, że będzie na bieżąco informował o postępie rozmów, co sugeruje, że Kijów traktuje te negocjacje z najwyższą powagą.
Stronę ukraińską reprezentują prominentni urzędnicy. Wśród nich znaleźli się: Rustem Umierow, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy; Kyryło Budanow, szef Biura Prezydenta; Serhij Kysłycia, pierwszy zastępca szefa Biura Prezydenta; Dawyd Arachamija, przewodniczący parlamentarnej frakcji Sługa Narodu, oraz generał Andrij Hnatow, szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy.
Z kolei Stany Zjednoczone, według informacji Białego Domu, wysłały do Abu Zabi równie wpływowych przedstawicieli. Amerykańską delegację tworzą: Steve Witkoff, specjalny wysłannik ds. misji pokojowych; Jared Kushner, zięć byłego prezydenta Donalda Trumpa oraz Dan Driscoll, wiceszef Pentagonu ds. sił lądowych.
Strona rosyjska, zgodnie z doniesieniami Kremla, jest reprezentowana przez Kiriła Dmitrijewa, specjalnego wysłannika Władimira Putina ds. inwestycji i współpracy gospodarczej, a także przez przedstawicieli sił zbrojnych.
CZYTAJ TEŻ: Powstała Rada Pokoju. Trump: "Będziemy mogli robić, co będziemy chcieli"
Polecany artykuł: