Spekulacje o użyciu przez Rosję rakiety Oresznik po nocnych atakach na infrastrukturę krytyczną Lwowa
Niespokojna noc we Lwowie na zachodzie Ukrainy. Słyszane tam były eksplozje, a władze miasta podały, że doszło do ataku rakietą balistyczną na obiekt infrastruktury krytycznej. Jak poinformowało Dowództwo Powietrzne „Zachód” Sił Powietrznych Ukrainy, pocisk wykorzystany do tego uderzenia „poruszał się z prędkością około 13 000 kilometrów na godzinę po trajektorii balistycznej”. Jak dodano, typ pocisku zostanie określony po zbadaniu jego komponentów. Tymczasem jak zauważa m.in. CNN, podana prędkość jest około 10 razy większa niż prędkość dźwięku. "Jednym z niewielu pocisków zdolnych do osiągnięcia takiej prędkości jest rosyjski pocisk Oresznik, który, jak chwalił się Putin, osiąga prędkość 10 Machów. Rosja po raz pierwszy wystrzeliła pocisk Oresznik w kierunku Ukrainy w listopadzie 2024 roku" - piszą amerykańscy dziennikarze. Także w mediach społecznościowych słychać wiele głosów mówiących o użyciu Oresznika. Podejrzenia budzi nie tylko prędkość rakiety, ale i miejsce jej wystrzelenia. Według sił powietrznych Ukrainy Rosja mogła zaatakować z poligonu Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim, a prawdopodobnie właśnie tam trzymane są hipersoniczne rakiety balistyczne średniego zasięgu Oresznik.
Na razie brak oficjalnego potwierdzenia strony ukraińskiej o Oreszniku, jest za to potwierdzenie ze strony rosyjskiej, które pojawiło się rano. „Minionej nocy, w odpowiedzi na atak terrorystyczny reżimu kijowskiego na rezydencję prezydenta Federacji Rosyjskiej (...), siły zbrojne Rosji zadały potężny cios za pomocą precyzyjnej broni dalekiego zasięgu, zarówno lądowej, jak i morskiej, w tym mobilnego kompleksu rakietowego średniego zasięgu Oriesznik” - podało rosyjskie ministerstwo obrony w komunikacie, cytowanym przez ukraińską telewizję Hromadskie.
Pierwszy atak Oresznikiem miał miejsce w listopadzie 2024 roku. Miał być odpowiedzią na decyzję USA w sprawie pocisków dalekiego zasięgu
Rosja użyła nowej, eksperymentalnej rakiety Oresznik podczas ataku na ukraiński Dniepr w południowo-wschodniej części kraju - poinformowano 21 listopada 2024 roku. Wołodymyr Zełenski twierdził, że był to pocisk międzykontynentalny, tymczasem Amerykanie utrzymują, iż Oresznika można uznać za pocisk średniego zasięgu. Wicerzeczniczka Pentagonu Sabrina Singh przekazała, że był to eksperymentalny pocisk oparty na konstrukcji pocisku balistycznego o zasięgu międzykontynentalnym (ICBM) RS-26 Rubież, ale Kreml zapewniał, iż to coś całkiem nowego. Rosjanie grozili potem, że nikt nie jest w stanie powstrzymać obecnie nowej rakiety i może ona zagrażać celom w Europie. Taki sposób wymyślili, by odpowiedzieć Zachodowi na decyzję Joe Bidena, który w połowie listopada 2024 roku wyraził zgodę na to, by Ukraina atakowała cele w Rosji amerykańską bronią dalekiego zasięgu. Potem taką zgodę wydała Wielka Brytania odnośnie swoich pocisków Storm Shadow. Według Pentagonu Oresznik to eksperymentalny typ pocisku balistycznego średniego lub pośredniego zasięgu, oparty na rosyjskim międzykontynentalnym pocisku balistycznym RS-26 Rubież. Rosyjskie media podawały, że rakieta potrzebuje 11 minut, aby dotrzeć do bazy lotniczej w Polsce i 17 minut, aby dotrzeć do siedziby NATO w Brukseli.