Szok na plaży! Zamiast piasku tony frytek i cebuli! Nagle wypłynęły z wody

2026-01-21 10:56

Tego jeszcze nie było! Dziesiątki wolontariuszy pracowały nad tym, by oczyścić plażę w Sussex z tysięcy paczek rozsypanych na piasku mrożonych frytek i cebuli! Plaża dosłownie była usłana jedzeniem i plastikiem. "To wielkie zagrożenie dla zwierząt" - mówi jedna z wolontariuszek. Skąd frytki i cebula wzięły się na brzegu?

Szok na plaży! Zamiast piasku tony frytek i cebuli! Nagle wypłynęły z wody

i

Autor: x.com; Lilly Trott/ Shutterstock
  • Plaża w Sussex została pokryta grubą warstwą frytek, cebuli i plastikowych opakowań po incydencie z frachtowcem.
  • To, co wypadło z kontenerów, stanowi poważne zagrożenie dla lokalnej fauny i flory.
  • Wolontariusze próbują usunąć tony żywności, ale skutki dla środowiska mogą być długofalowe. Dowiedz się, co jeszcze zagraża naturze!

Ten widok może zszokować każdego. W miniony weekend plaża w Sussex pokryła się grubą warstwą frytek i cebuli, a także plastikowych toreb, w które oryginalnie były zapakowane. Jak podaje BBC Sussex, jedzenie wypłynęło na brzeg w pobliżu Eastbourne po tym, jak w zeszły wtorek (13 stycznia) odkryto kilka kontenerów z żywnością i opakowaniami, dryfujących po wodzie. Okazuje się, że są one pozostałością po incydencie, do jakiego doszło przed miesiącem, gdy 16 kontenerów z jedzeniem spadło z frachtowca Baltic Klipper w pobliżu wyspy Wight. 

Tony frytek i cebuli zaległy na plaży

Trisha Barros, jedna z wolontariuszek, która brała udział w akcji oczyszczania plaży, w rozmowie z BBC Radio Sussex powiedziała, że gdy w sobotę (17 stycznia) weszła na plażę, to zobaczyła "morze frytek jak okiem sięgnąć". "Nigdy czegoś takiego nie widziałam, obłęd" - mówiła. Dodała, że "pokrywa" z jedzenia miała około pół metra wysokości. "Pierwszego dnia udało mi się z mężem usunąć kilkaset worków po frytkach, jakie zalegały na plaży. Potem dołączyli do nas inni". Barros, na co dzień pielęgniarka weterynaryjna, przyznała, że ​​martwi ją wpływ, jaki frytki i foliowe torebki mogą mieć na lokalną przyrodę. "Frytki, cebula, plastik - to wszystko dla zwierząt może okazać się toksyczne". 

Fatalny wpływ na środowisko. Zagrożone zwierzęta wodne i lądowe

Trevor Weeks, dyrektor East Sussex Wildlife Rescue and Ambulance Service, powiedział BBC, że największym zagrożeniem jest zanieczyszczenie wody, spowodowane rozkładem ziemniaków. "Może to doprowadzić do lokalnego niedoboru tlenu, co może mieć wpływ na ryby, skorupiaki i inne małe organizmy, zwłaszcza w osłoniętych obszarach lub basenach pływowych. Istnieje także ryzyko dla padlinożerców, ponieważ duża ilość skrobi może powodować fermentację jelitową, biegunkę, wymioty, cofanie się treści pokarmowej, odwodnienie".

65-letnia Grażyna Wolszczak rozgogolona na plaży w Sopocie. Tatuaż na brzuchu szokuje!
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki