Lewica zapowiada złożenie projektu ustawy o obowiązkowych szczepieniach

2021-12-05 12:44
KKP Lewica_szczepienia
Autor: KPP Lewica

Stosujmy dystans, nośmy maseczki, zachowujmy się tak, by powstrzymać koronawirusa, a nie idźmy w tym kierunku, żeby zmuszać wszystkich do szczepień – skomentował ogłoszoną w niedzielę (5 grudnia) inicjatywę ustawodawczą Koalicyjnego Klubu Parlamentarnego Lewicy, który chce, by szczepienia przeciw COVID-19 były obowiązkowe dla wszystkich dorosłych. Kto się nie zaszczepi, ten miałby płacić grzywnę.

Inicjatywa Lewicy jest zbieżna z postulatami znacznej części środowiska medycznego. Wpisuje się w światowy trend zmierzający do wprowadzania obowiązkowych szczepień przeciw COVID-19. Od przyszłego roku mają one obowiązywać w Austrii. Prawdopodobnie to samo stanie się w Niemczech. Obowiązkowe szczepienia już od wielu miesięcy obowiązują w Indonezji i Katarze. Parlamentarzyści Lewicy skrytykowali działania przeciwepidemiczne rządu. Dostało się ministrowi zdrowia Adamowi Niedzielskiemu, który w ich opinii „stracił wiarygodność” w oczach pracowników ochrony zdrowia. Poseł Adrian Zandberg zarzucił rządowi „miganie się od odpowiedzialności” i o to, że chce się „przypodobać antyszczepionkowcom”.– W polskiej polityce jest dosyć popularne migania się od odpowiedzialności, mówienie: „niech zrobią to inni”. Żeby była jasność – to nie jest przypadłość tylko tego rządu, to też przypadłość wielu innych sił politycznych, które na proste pytania nie umieją udzielić prostych odpowiedzi.

W jego ocenie (a i Lewicy jako takiej) wprowadzenie obowiązku szczepień przeciw COVID-19, a także ograniczeń w poruszaniu się po przestrzeni publicznej dla osób niezaszczepionych (patrz – paszporty covidowe) jest konieczne dla „odzyskania kontroli nad sytuacja w służbie zdrowia”. – Wnosimy projekt ustawy, jednoznaczny, taki, który uważamy, że pomoże Polkom i Polakom. Osoby dorosłe są zobowiązane do poddania się szczepieniom. Jeżeli będzie ktoś uchylał się od szczepień, uważamy, że powinien podlegać karze grzywny – wyjaśniał przed Sejmem jego wicemarszałek i współprzewodniczący Nowej Lewicy – Włodzimierz Czarzasty. Koalicyjny Klub Parlamentarny Lewica opowiada się także za prawem pracodawców do wiedzy o tym, czy pracownik jest zaszczepiony. Lewica uważa, że uważa, że przedsiębiorstwa, w których wszyscy są zaszczepieni nie powinny podlegać lockdownom. – Uważamy, że obligatoryjnie, bez względu na to, czy ktoś podlega grzywnie, czy ktoś nie podlega grzywnie, powinni być wyszczepieni: pracownicy opieki zdrowotne i DPS-ów, szkół oraz żłobków.

Express Biedrzyckiej - Bolesław Piecha: Niezaszczepieni to nieodpowiedzialni ludzie

Do inicjatywy Lewicy ustosunkował się prezydencki minister Andrzej Dera. W Polsat News powiedział: – Powinniśmy zachęcać ludzi, nie strasząc, tak jak próbuje zrobić Lewica, bo jest wielu ludzi, którzy nie mogą się zaszczepić? I co? Mamy ich zrzucać na margines społeczny Nie. Każdy, kto chciałby się zaszczepić, może się zaszczepić. Minister Dera stwierdził także, iż „szczepionki działają na wirusy, które nie mutują, a nie wymyślono jeszcze szczepionki, która nadąża za mutacjami”. W tym miejscu trzeba po raz kolejny przypomnieć, że obecnie stosowane szczepionki są przecicovidowe, a nie przeciwkoronawirusowe. Zasadniczo ich zadaniem jest minimalizowanie objawów choroby, a nie jej przyczyny. Ponadto w państwach, w których wprowadzono rzeczony obowiązek, nie podlegają mu osoby, które nie mogą być szczepione z powodu przeciwwskazań medycznych.

Ministerstwo Zdrowia podaje, że przeciwwskazaniami są: reakcja anafilaktyczna po podaniu pierwszej dawki szczepionki, ciężka reakcja alergiczna na substancję czynną lub inny składnik szczepionki. Podanie szczepionki należy odroczyć w przypadku wystąpienia ostrego przebiegu choroby zakaźnej z gorączką. W piątek (3 grudnia) Adam Niedzielski (w programie „Graffiti” Polsat News) oświadczył: – Powoli myślimy jednak o obowiązku szczepiennym, szczególnie dla grup najbardziej narażonych, czyli przede wszystkim medyków… O wprowadzeniu takiego obowiązkowego szczepienia dla niektórych grup zawodowych mówi się już od lata. Jest już gotowy poselski (PiS) projekt ustawy pozwalający pracodawcy na zweryfikowanie, czy pracownik jest zaszczepiony przeciwko COVID-19. Czy większość parlamentarna poprzez inicjatywę ustawodawczą Lewicy?

Sonda
Czy powinny zostać wprowadzone nowe obostrzenia dla niezaszczepionych?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze artykuły